Jürgen Roth, niemiecki dziennikarz śledczy i autor książki “Zamknięte akta S.” na temat katastrofy smoleńskiej uważa, że niemiecki wywiad wie, że nie była to zwykła katastrofa. Mecenas Stefan Hambura chce włączenia jego ustaleń do akt śledztwa smoleńskiego.

Jürgen Roth mówił o swoich ustaleniach w czwartek na antenie TV Republika. „Ważnym dowodem są dwa raporty niemieckiego wywiadu, według których niemieckie służby uważają, że nie była to katastrofa lotnicza ale „zastosowane zostały prawdziwe materiały wybuchowe”– powiedział dziennikarz. Twierdził, że dowodów i wskazówek było więcej.

„Raporty wywiadu były czytane również przez osoby na wysokich stanowiskach w rządzie niemieckim”– stwierdził Roth. Według niego niemieckie władze wiedzą na ten temat więcej niż oficjalnie twierdzą, podobnie jak USA. Przypuszcza, że może to dotyczyć także innych krajów, które “z przyczyn politycznych nie chcą o tym mówić”.

Macenas Stefan Hambura, będący m.in. pełnomocnikiem Andrzeja Melaka i rodziny Anny Walentynowicz uważa te informacje za niezwykle istotne dla śledztwa. Złożył do Prokuratora Generalnego oraz Naczelnej Prokuratury Wojskowej wniosek o dołączenie do akt śledztwa smoleńskiego ustaleń Jürgena Rotha.

polskatimes.pl / Kresy.pl

forma płatności