Podczas pisania wspólnego niemiecko-rosyjskiego podręcznika metodycznego do historii zaszła istotna różnica w odniesieniu do skutków paktu Ribbentrop-Mołotow dla Polski. Strona rosyjska nie zgodziła się na użycie terminu “reżim okupacyjny” w stosunku do władzy sowieckiej na polskich Kresach po wrześniu 1939 roku.

Podręcznik zaprezentowano wczoraj w Berlinie, nosi tytuł “Niem­cy-Ro­sja. Przy­stan­ki wza­jem­nej hi­sto­rii – miej­sca pa­mię­ci”. Poświęcony jest okresowi 1917-1991 i przeznaczony jest dla nauczycieli w szkołach średnich. W zeszłym roku ukazała się wersja niemieckojęzyczna, obecnie wydano wersję rosyjskojęzyczną.

Podręcznik opracowano przyjmując zasadę, że każdy temat będzie poruszony przez historyka niemieckiego i rosyjskiego. Jak powiedział niemiecki przewodniczący Komisji Historyków Horst Moeller, stanowiska niemieckie i rosyjskie były nie do pogodzenia przy ocenie paktu Ribbentrop-Mołotow. Nie negowano samego zawarcia paktu, jednak różnice dotyczące Polski były znaczące. Według szefa komisji ze strony rosyjskiej Aleksandra Czubarjana, Stalin w 1939 zmuszony był podpisać układ z Hitlerem. Rosyjska strona sprzeciwiła się też stosowaniu pojęcia “reżim okupacyjny” wobec władzy sowieckiej na wschodnich terenach Rzeczypospolitej anektowanych przez sowiecką Ukrainę i sowiecką Białoruś (terytorium Polski będące pod okupacją Litwy zostało anektowane przez Związek Sowiecki w 1940). Historyk skrytykował próby stawiania na równi III Rzeszy i Związku Sowieckiego.

Jak zaznaczył dyrektor Instytutu Historii Powszechnej Rosyjskiej Akademii Nauk, autorzy podręcznika “nie robili dramatu” z powodu różnic w interpretacji historii.

Podwójne teksty wynikające z różnicy stanowisk dotyczą także antykomunistycznego powstania w NRD w 1953 roku oraz blokady Berlina Zachodniego w latach 1948-1949 – informuje Polska Agencja Prasowa.

PAP / Kresy.pl

forma płatności