W Charkowie 9 marca miała odbyć się wielka manifestacja i marsz z okazji 201. rocznicy urodzin ukraińskiego poety Tarasa Szewczenki. Władza miasta są jednak temu przeciwne. Obawiają się o życie uczestników.

Stanowisko władz miasta zostało przedstawione wczoraj na spotkaniu organizacyjnym z udziałem organizacji uczestniczących w organizacji marszu, m.in. Euromajdan-Charków, AutoMajdan-Charków, a także Prawego Sektora i kibiców FC Metallist. Także milicja próbowała namówić organizatorów do rezygnacji z pomysłu, tłumacząc, że nie chcą dopuścić do kolejnych ofiar. Zapowiedziano jednak, że jeśli sąd zakaże marszu, a organizatorzy zignorują tę decyzję, to władze miasta i siły porzadkowe zrobią wszystko, by chronić ludzi.

22 lutego przy w wyniku eksplozji po marszu aktywistów Euromajdanu. Dwie osoby zginęły, a 11 zostało rannych. Z kolei wczoraj w wybuchu samochodu ranny został dowódca batalionu „Słobożańszczyzna” Andrij Janhołenko oraz jego żona.

Unian.net / Kresy.pl

forma płatności