Uczniowie, rodzice i nauczyciele z wrocławskiego Liceum Ogólnokształcącego nr 1 chcieli, by placówce nadano imię Danuty Siedzikówny „Inki”. Procedura została jednak wstrzymana.

„Inka” została wybrana na patronkę przez uczniów Liceum Ogólnokształcącego nr 1 we Wrocławiu. To jednak nie wystarcza. Procedura miała zostać zatrzymana, z powodu „narastających negatywnych opinii”, pochodzących zarówno z samej placówki, jak i z zewnątrz.

Według dyrektorki szkoły, Anita Skrzyniarz, docierają do niej głosy według których wybór „Inka” jest „nienajlepszy”. „Nie chodzi o to, że „Inka” okazuje się niewłaściwym wzorem, czy człowiekiem niegodnym do naśladowania, tylko po prostu niekoniecznie dobrym patronem jeśli chodzi o szkołę”– powiedziała Skrzyniarz.

Cała sytuacja oburzyła uczniów i ich rodziców. Bohaterska sanitariuszka okazała się być zbyt kontrowersyjną dla „różnych stron i środowisk”.

pch24.pl / Kresy.pl

forma płatności