Na Białorusi obchodzony jest dzisiaj Dzień Obrońców Ojczyzny i jak zwykle przy tej okazji Aleksandr Łukaszenko spotkał się z wojskowymi.
“Jedność naszego narodwy, zaufanie prostych obywateli do organów władzy i uporczywa praca – to główne elementy stabilności państwa, a naszym zadaniem jest nie zwodzić ludzi, którzy nam zaufali” – mówił białoruski prezydent. Łukaszenko wspomniał o tegorocznych wyborach prezydenckich – “Przed nami najważniejsza kampania polityczna. Powinna odbyć się w sposób zorganizowany i spokojny. Nie można dopuścić do jakiejkolwiek sytuacji poza kontrolą i destabilizacji. I to zależy przede wszyskich od nas – wojskowych.
Jak twierdził Łukaszenko “Naród białoruski ufa swojej armii, jest pewien niezawodności systemu bezpieczeństwa”. Móiwąc o tradycjach białoruskiej armii prezydent rozwinął szerzej swoją koncepcję polityki historycznej – mówił o “początkach narodzin młodego państwa sowieckeigo” i “Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej”. Jak zaznaczył “nie zaczęliśmy burzyć pomników [po uzyskaniu niepodległości przez Białoruś], zmieniać nazw ulic (zaczynali ale otrzeźwieli i przestali), zmieniać swoich odwiecznych symboli, pod którymi był zbudowana nasza Białorusi i podstawy niepodległości i suwerenności, nie zaczeliśmy zmieniać nazw naszych świąt. […] widzimy, że postapilismy słusznie. I dziś ani jedno z naszych posunięć nie ulega krytyce”.
tut.by/kresy.pl




























