W rejonie miejscowości Szirokino, zajmowanej przez siły rządowe, od rana trwają starcia. Poinformował o tym dowódca batalionu „Donbas” i deputowany ukraińskiego parlamentu Semen Semenczenko. Separatyści nie potwierdzają bezpośrednio tych informacji.
Według Semenczenki trwają starcia z udziałem piechoty i artylerii, jednak batalion „Donbas” utrzymuje pozycje. Według ukraińskiej armii separatyści mają gromadzić siły w rejonie Szirokino i prowadzić ostrzał z moździerzy.
Analogiczna sytuacja ma mieć miejsce w rejonie miejscowości Starego Łozowa, na północ od Debalcewa, gdzie trwa walka o kontrolę nad drogą prowadzącą do miasta. Separatyści mają tam atakować przy użyciu pojazdów opancerzonych. „Sytuacja jest skomplikowana”– twierdzi Semenczenko.
Dowódca batalionu „Donbas” zwrócił jednak uwagę na fakt, że jego oddziały działają w wielkim rozproszeniu – zarówno w rejonie Mariupola, jak i Debalcewa. Według niego to „oczywisty błąd”dowództwa, który powinien zostać szybko naprawiony.
Źródła związane z separatystami nie potwierdzają tych doniesień bezpośrednio, lecz cytują źródła ukraińskie. Według informacji separatystów rano czołgi miały zaatakować Szirokino. Oskarżają również Ukraińców o ostrzelanie budynków cywilnych.
Unian.net / rusvesna.su / novorossia.today / Kresy.pl





























