Ukraiński sztab informuje, że w rejonie Debalcewa miał miejsce atak separatystów. Mieli oni użyć czołgów, które odparto dzięki zastosowaniu artylerii. Separatyści mówią z kolei o próbach przebijania się podejmowanych przez ukraińskich żołnierzy.
Czołgi miały wczoraj zaatakować pozycje batalionu „Krywbas”. Według rzecznika Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Władysława Seleziowa, sytuacja w rejonie pozycji tego batalionu „pozostaje dynamiczna”. Według niego na atak piechoty i czołgów odpowiedziano ogniem artylerii, notując przy tym trafienia. Rzecznik ukraińskiego sztabu stwierdził też, że sytuacja w rejonie Debalcewa jest pod kontrolą sił ukraińskich, podobnie jak droga prowadząca do miasta od północy. Od strony południowo-zachodniej, z rejonu miejscowości Jenakijewka, miał nastąpić ostrzał prowadzony przez separatystyczną artylerię.
Według separatystów oddziały ukraińskie miały podejmować próby wydostania się z okolic Debalcewa, co spotykało się z zapowiadaną wcześniej reakcją ich bojowników. Do starć miało dochodzić między innymi w okolicach wsi Łogwinowo, gdzie siły rządowe miały ponieść ciężkie straty w ludziach i sprzęcie.
Ukrinform.ua / rusvesna.su / twitter.com / Kresy.pl



























