“Nie ma takich interesów gospodarczych, które pozwoliłyby nam jako uczciwym ludziom sprzedać Ukrainę” – uważa Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na urząd Prezydenta RP.
Z ogromnym niepokojem przyjmuję niektóre głosy, które tutaj padają, które mówią niemalże wprost: trzeba się z Rosją dogadać za wszelką cenę, bo to kwestia interesów gospodarczych. Podkreślam jeszcze raz – nie ma takich interesów gospodarczych, które pozwoliłyby nam jako uczciwym ludziom sprzedać Ukrainę– mówił Andrzej Duda w Parlamencie Europejskim. Polityk skrytykował również europejskich przywódców za politykę w odniesieniu do kryzysu ukraińskiego:
Gdzie jest pan przewodniczący Donald Tusk? Jaki jest mandat negocjacyjny pani Merkel i pana Hollande’a? Co mają wynegocjować i jakie są założenia? To mnie bardzo interesuje, bo jako Polak nie zgadzam się na sprzedawanie państwa ukraińskiego w zamian za jakieś mętne interesy gospodarcze– podkreślał Duda. Przestrzegał on też przed zawieraniem “zgniłych kompromisów” w kwestii uregulowania sytuacji na Ukrainie:
Dzisiaj nie wolno się zgadzać na to, aby Rosja połykała Ukrainę w kawałkach. To jest nasza odpowiedzialność – odpowiedzialność za integralność państw europejskich i integralność granic. Jeżeli zatrzymamy ten proces, będzie to sukces Europy. Jeżeli Europa zgodzi się na zgniły kompromis, będzie to porażka– zaznaczał kandydat PiS na urząd Prezydenta RP.
wpolityce.pl / Kresy.pl




























