Dziś przypada rocznica wybuchu konfliktu o Śląsk Cieszyński. 23 stycznia 1919 roku, wojsko czechosłowackie zajęło polską część Śląska Cieszyńskiego, rozpoczynając tym samym tak zwaną wojnę polsko-czechosłowacką.
W połowie grudnia 1918 roku Józef Piłsudski wysłał do prezydenta Czech Tomáša Masaryka oficjalny list z prośbą o rozwiązanie konfliktu drogą negocjacji. W odpowiedzi Czesi, wykorzystując trudna sytuację polityczna Polski, zajęli zbrojnie Spisz i Orawę.
23 styczna 1919 roku premier Karl Kramář oraz prezydent Tomáš Masaryk, wydali rozkaz o ataku na polskie ziemie. Wojska czeskie liczące 16 tys. żołnierzy, posiadając wsparcie artylerii i pociągu pancernego, wkroczyły na Śląsk Cieszyński pod dowództwem płk. Josefa Šnejdarka.
Ich celem było zajęcie i wcielenie całego Śląska Cieszyńskiego do Czechosłowacji. Czoła stawiło im 1,5 tys. żołnierzy, a ściślej oddziałów ochotniczych złożonych z miejscowych górników i polskiej młodzieży szkolnej. Ich dowódcą był gen. Franciszek Latinik. Wykorzystując niemal 10-krotną przewagę Czesi zaczęli spychać Polaków w kierunku Cieszyna.
24 stycznia Czesi zajęli Karwinę, Suchą i Jabłonków, a o świcie 26 stycznia natarli na, znajdujący się między Zebrzydowicami i Kończycami Małymi, 60-osobowy oddział pod dowództwem kpt. Cezarego Hallera – brata gen. Józefa Hallera. Natarcie Czechów zatrzymała jednak polska kompania piechoty z Wadowic.
26 stycznia Czesi zajęli Stonawe, którą Polacy nieskutecznie próbowali odbić. W ataku polska kompania straciła około 75% stanu osobowego, a pozostałych kilkunastu żołnierzy wziętych do niewoli Czesi zamordowali, zakłuwając ich bagnetami. Dzięki atakowi spieszonych szwoleżerów podchorążego Królikowskiego odzyskano utracony teren i zatrzymano czeskie natarcie na tym odcinku frontu. Ze względu na ciągłe ataki czeskie, około godziny 17:00 gen. Latinik wydał rozkaz wycofania się na linie Wisły. Następnego dnia Czesi zajęli Cieszyn, Goleszów, Hermanice, Ustroń i Nierodzim. Po wkroczeniu do Cieszyna na wieży ratuszowej zawieszono chorągiew czeską, zaś polskie orły były zdzieranie. Czescy żołnierze wyładowywali na nich swoją nienawiść do Polski: deptali je, pluli na nie, aż w końcu wrzucili do Olzy.
28-31 stycznia miała miejsce nierozstrzygnięta bitwa pod Skoczowem która zatrzymała dalszy postęp wojska czeskiego. W tym czasie w wyniku naciski Ententy, nastąpiło zawieszenie broni. 3 lutego podpisano polsko-czeski układ o tymczasowej granicy na Śląsku Cieszyńskim. Ustalono nową linie demarkacyjną wzdłuż linii kolei koszycko-bogumińskiej. Utsalenia te nie były jednak respektowane przez Czechów. Przeciągające się negocjacje w sprawie wycofania ich wojsk były kilkakrotnie przerywane atakami wojsk czeskich na słabsze polskie oddziały. W końcu Czesi wycofali się na nową i korzystniejszą dla nich linie demarkacyjną, a wojsko polskie 25 lutego wkroczyło jedynie do wschodniego Cieszyna.
W czasie wojny Czesi dopuścili się kilku zbrodni. Poza wspomnianym już mordem jeńców w Stonawie 26 stycznia 1919 roku, Czesi zamordowali również jeńców w Bystrzycy oraz cywilów w Karwinie. Bojówki uzbrojonych Czechów oraz czeskiej żandarmerii zamordowały także kilkudziesięciu polskich działaczy narodowych, a kilka tysięcy Polaków zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów i ucieczki do Polski.
historykon.pl / Kresy.pl





























