W niedzielę na Placu Zamkowym oraz na Trakcie Królewskim w Warszawie przeszedł kolejny “Marsz Solidarności z Ukrainą”. Podczas pochodu wznoszono banderowskie okrzyki “Sława Ukrajini – herojam sława” oraz “Sława nacji – śmierć wrogom”. Polska policja ochraniająca demonstrację nie reagowała. W wiecu wzięli udział politycy POPiS-u – Małgorzata Gosiewska i Marcin Święcicki.
Na wiecu przemawiała również mieszkająca w Polsce Ukrainka Natalia Panchenko, która w wywiadzie dla portalu NaTemat.plpowiedziała, że UPA walczyła z Polakami o niepodległość Ukrainy. “Tymczasem dla nas to jest flaga zwycięstwa. Pod tą flagą UPA walczyło za niepodległą Ukrainę, walczyło z Rosjanami, Niemcami, Węgrami, Austriakami, a także Polakami” – mówiła aktywistka.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Organizatorka EuroMajdanu w Warszawie: UPA walczyła z Polakami za niepodległą Ukrainę
Obecny był także Tomasz Maciejczuk, obrońca bluźnierczego spektaklu “Golgota Picnic” w Poznaniu. Trzymał on polską flagę z napisem “Solidarni z Ukrainą”. Maciejczuk charakteryzuje się też z oryginalnymi poglądami na temat tłumienia Powstania Warszawskiego oraz niszczenia polskich grobów na Litwie:



Swego czasu Maciejczuk chwalił się też również współorganizacją obozu w Rosji:

W demonstracji wziął udział także przedstawiciel Fundacji “Otwarty Dialog” Bartosz Kramek, który pod ambasadą Ukrainy pozdrowił tłum zawołaniem “Sława Ukrainie”.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Sława Ukrainie to hasło banderowskie – uważa obecny szef ukraińskiego IPN-u
Przechodniom rozdawano listy zaadresowane do Polaków z podziękowaniami:

Kresy.pl





























