Gruziński ochotnik do ukraińskiego batalionu “Donbas” opowiedział rosyjskiej telewizji NTV o zbrodniach i nadużyciach swojej jednostki, która walczy aktualnie na Ukrainie wschodniej. Materiał nadesłała ukraińska reporterka mieszkająca w Kijowie.

Gruzin posługujący się pseudonimem “Doberman” przebywa aktualnie w Kijowie, gdyż wcześniej narazić się miał batalionowi, w którym walczył w na wschodniej Ukrainie. “Doberman” cały czas nosi kamizelkę kuloodporną. “Oni zaczęli polowanie” – powiedział ukraińskiej reporterce. Za to, że “zacząłem sypać [tj. ujawniać niewygodną prawdę]” – twierdzi. Gruziński ochotnik zaznacza, że dowódcy batalionu Semenowi Semenczenko chciałby “nabić mordę za te podłości, za to wszystko, co on zrobił”.

Wg “Dobermana” gdy wyłączały się kamery ukraińskich dziennikarzy, członkowie batalionu dokonywali rabunków i terrororyzowali ludność. Miało również dochodzić do prób gwałtów. W materiale pokazano nagrania ludzi, którzy opowiadali o prześladowaniach, jakich doznawać mieli ze strony batalionu “Donbas”.

YouTube.com / Kresy.pl

forma płatności