Szef włoskiego koncernu gazowo-petrochemicznego ENI Giuseppe Recchi poinformował, że istnieją okoliczności, które mogą skłonić jego spółkę do wycofania się ze współuczestnictwa w budowie rosyjskiego gazociągu South Stream.

“ENI będzie angażować się w South Stream jeśli suma wymaganych inwestycji nie przewyższy 600 milionów euro, w przeciwnym razie rozpatrujemy możliwość wyjścia z projektu” – powiedział Recchi. Szef ENI dodał, że podobne opory przed zbyt wysokim zaangażowaniem w finansowanie rosyjskiego gazociągu po dnie Morza Czarnego mają francuska kompania EDF i niemiecka Wintershall AG.

vestnikkavakaza.net/kresy.pl

forma płatności