Opinię taką wyraził szef Gazpromu Aleksiej Miller, odnosząc się do wyników trójstronnego spotkania w Berlinie, które we wrześniu ustaliło drogę rozwiązania konfliktu między jego koncernem a ukraińskim odbiorcą.

W Berlinie obradowali przedstawiciele Rosji, Ukrainy i Komisji Europejskiej, którzy ustalili szczegóły plany rozwiązania sporu. Ukraińcy mają przelać na konto Gazpromu 3,1 miliarda dolarów na poczet swojego dotychczasowego zadłużenia. Będą mogli otrzymać 5 miliardów metrów sześciennych gazu z Rosji ale na zasadach przedpłaty, po cenie 235 dolarów za tysiąc metrów sześciennych.

Jak powiedział dziś Miller “oczywiście, Ukraina już nie zdąży zmagazynować dostatecznej ilosci gazu w podziemnych zbiornikach, tak aby tam było minimum 18 miliardów metrów sześciennych, a jeszcze lepiej 20 miliardów”. Miller wyraził swoje przekonanie w czasie gdy strona ukraińska zaczęła domagać się zmian w umowie berlińskiej – wydłużenia czasu spłaty długu i opuszczenia ceny za 1000 metrów sześciennych w ramach nowego kontyngentu o 100 dolarów.

ria.ru/kresy.pl

forma płatności