Jedną z najbardziej spektakularnych akcji Grupy AK “Kampinos” był nocny atak na Truskaw – najstarszą wieś Puszczy Kampinoskiej – i rozbicie słynącego z okrucieństwa pułku RONA. Natarciem osobiście dowodził Adolf Pilch ps. Dolina.
Noc z 2 na 3 września 1944 r. – atak na Truskaw
Osiemdziesiącioosobowy oddział złożony z ochotników, uzbrojony tylko w pistolety maszynowe, obszedł Truskaw od zachodu i uderzył na tyły wroga. Całkowicie zaskoczeni ronowcy, mimo kilkukrotnej przewagi liczebnej (we wsi stacjonowało ponad pół tysiąca żołnierzy), nie byli w stanie stawić czoła oddziałowi “Doliny”. Straty wroga wynosiły 250 zabitych i około 100 rannych, straty AK – 10 zabitych i 10 rannych. Zdobyto działo artyleryjskie, ckm, 13 rkmów, 2 ciężkie moździerze, kilkanaście pistoletów maszynowych, granaty, amunicję i radiostację. Równie ważny był efekt psychologiczny – morale ocalałych ronowców spadło do tego stopnia, że nie mogli już dalej brać udziału w działaniach wojennych i zostali wycofani z puszczy; dla ludności cywilnej oznaczało to koniec prześladowań, gwałtów i grabieży, których dopuszczała się ta formacja.
Brawurowe uderzenie na Truskaw to niemal podręcznikowy przykład dobrze przeprowadzonego ataku. “Dolina” doskonale wykorzystał popłoch, jaki wśród ronowców wywołało pojawienie się żołnierzy AK; rozbił o wiele silniejszego i lepiej uzbrojonego wroga przy minimalnych stratach własnych.

fot. sppw1944.org





























