Władze Japonii zatwierdziły nowe sankcje wobec osób zaangażowanych w przejęcie przez Rosję Krymu i podejrzewanych przez Tokio o destabilizowanie Ukrainy. Na liście znalazło się 40 osób, a także dwie firmy działające na Krymie. Sankcje nałożono także na byłem prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.

Rosjanie już wcześniej określili zamiar nałożenia sankcji przez Japonię jako akty nieprzyjazny i nieprzemyślany, który opiera się na błędnej ocenie wydarzeń na Ukrainie. Jeszcze pod koniec kwietnia Japonia nałożyła sankcje wizowe na 23 obywteli rosyjskich. Moskwa zarzucała wówczas Tokio, że Japończycy nie są w stanie prowadzić polityki niezależnej od Stanów Zjednoczonych.

Obecnie wśród osób, którym w ramach sankcji mają zostać zamrożone potencjalne aktywa w japońskich bankach, znaleźli się były prezydent Ukrainy Janukowycz oraz premier Republiki Krym Siergiej Aksjonow. Sankcje dotkną również ministra obrony separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej Igora Striełkowa (Girkina) i jej premiera Aleksandra Borodaja. Osoby te, jak podkreśla Tokio, przyczyniły się do destabilizacji sytuacji na Ukrainie i anektowania Krymu.

naszdziennik.pl/Kresy.pl

forma płatności