Do walki z Rosjanami na Ukrainie wschodniej wzywa przywódca opozycyjnej Partii Konserwatywno-Chrześcijańskiej-BNF Zianon Paźniak.
“Należy mieć świadomość, że rosyjsko-ukraińska wojna jest też naszą wojną. Tam rozstrzyga się los nie tylko wolnej Ukrainy, ale i wolnej Białorusi.(…) Dlatego pomagajmy Ukrainie. Wzywam Białorusinów, potrafiących posługiwać się bronią, by pojechali jako ochotnicy na Ukrainę” – głosi treść ulotek podpisanych przez Paźniaka. Wrzucane są one do skrzynek pocztowych mieszkańców Mińska.
Odpowiedzialność Paźniaka za akcję ulotkową potwierdza w Radiu Swoboda wiceszef Partii Konserwatywno-Chrześcijańskiej-BNF Juraś Bieleńki. “Tak, to robi Zianon Paźniak” – powiedział polityk.
Ulotki głoszą m.in, iż jest “niewykluczone, że Putin wejdzie też na Białoruś”.
Opozycyjny portal Karta’97 podaje informację, że po stronie rządu kijowskiego w ochotniczym batalionie “Donbas” walczy około 60 Białorusinów.
Zianon Paźniak sprzeciwiał się ustawieniu w Kuropatach pod Mińskiem krzyża ku pamięci polskich oficerów, nazywając tę inicjatywę “prowokacją” – o sprawie informowała strona Polacy Grodzieńszczyzny, która pisze o polityku następująco:
Znamy Zianona Pazniaka. Znamy jego nacjonalistyczne nastawienie. Nigdy nie potrafił on przyznać, że żyją na Białorusi Polacy a nie żadni „Tutejsi”.
onet.pl/polacygrodzienszczyzny.blogspot.com/Kresy.pl






























