Bułgaria zdemontowała przyłącze do South Stream po decyzji Komisji i Parlamentu Europejskiego.
Rozszczelniono to samo pierwsze spojenie na bułgarskim brzegu (rurociąg ma przebiegać po dnie Morza Czarnego), które urzoczyście spojono raptem w październiku 2013 r. w obecności przedstawicieli Gazpromu. W grudniu insytucje UE stwierdziły, że porozumienie jakie z Gazpromem podpisali Bułgarzy (a także Serbia, Węgry, Grecja, Słowenia, Chorwacja i Austria) są niezgodne z prawem europejskim.
Kwestia South Streamu jest przedmiotem bieżących obrad Parlamentu Europejskiego.
contact.az/kresy.pl





























