Sejmowe spory o uchwałę wołyńską

Nie cichnie spór o kształt i treść sejmowej uchwały dotyczącej zbrodni wołyńskiej. Posłowie zajmą się dziś po południu projektem uchwały w tej sprawie.

Spór toczy się o użycie w niej słowa “ludobójstwo”. Tego domagają się PiS, PSL i Solidarna Polska. W projekcie komisji kultury popieranym przez PO znalazło się określenie “czystka etniczna o znamionach ludobójstwa”.
Jak do tej pory nie udało się uzgodnić tekstu, który Sejm mógłby przyjąć przez aklamację. Zdaniem badaczki historii zbrodni wołyńskiej Ewy Siemaszko proponowane przez PO określenie jest nie do przyjęcia, ponieważ nie oddaje prawdy z punktu widzenia historycznego i prawnego. Zdaniem ekspertki w prawie międzynarodowym nie ma takiego określenia jak “czystka etniczna o znamionach ludobójstwa”, które jej zdaniem jest “pokrętnym wyrażeniem”. Siemaszko podejrzewa, że intencją autorów było prawdopodobnie danie satysfakcji rodzinom ofiar zbrodni, z drugiej nie narażanie się Ukrainie.
Z kolei prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński zwraca uwagę, że kontrowersyjny zapis oddaje charakter zbrodni, ponieważ jak tłumaczy jeśli coś ma znamiona ludobójstwa, jest ludobójstwem. Zarazem doktor Kamiński podkreśla, że najważniejsze jest by tę debatę zdominowała chęć powiedzenia prawdy o tamtej zbrodni ale też oddania hołdu ofiarom, po to by ta sprawa nie stała się elementem bieżącej rywalizacji partyjnej.
Nawet SLD chce, by w uchwale sejmowej zbrodnia wołyńska była określona mianem ludobójstwa. Według szefa SLD Leszka Millera, użycie sformułowania “znamiona ludobójstwa” byłoby zamazywaniem historii, bo wyczerpane są wszystkie znamiona definicji ludobójstwa. Miller dodaje, że SLD będzie przeciwne ustanowieniu dnia pamięci zbrodni wołyńskiej na 11 lipca. Argumentuje, że nie ustalono dotąd dnia pamięci ofiar hitleryzmu ani stalinizmu.
Szef SLD jest przekonany, że uchwała w Sejmie powinna być przyjęta przez aklamację, bo w innym wypadku będziemy świadkami gorszącej dyskusji. Miller dodaje, że Sejm powinien ograniczyć przyjmowanie historycznych uchwał. Jego zdaniem, są one przyjmowane są zbyt często.
Głosowanie nad tym projektem wraz z wnioskami mniejszości odbędzie się prawdopodobnie w piątek.
Juro mija 70. lat od skomasowanego ataku ukraińskich nacjonalistów na polskie miejscowości na Wołyniu. 11. lipca 1943 roku zaatakowano około 100 polskich wsi, w wyniku czego zginęło kilka tysięcy Polaków. Podczas całej zbrodni wołyńskiej, w latach 1943 – 44 z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło ponad 100 tysięcy Polaków. W ramach akcji odwetowych Polacy zgładzili – według ukraińskich badaczy – od 15. do 20. tysięcy Ukraińców.
IAR/KRESY.PL
forma płatności