Radni Łucka: Polska powinna przeprosić Ukraińców

Łucka Rada Miejska w odpowiedzi na znajdujący się w Sejmie RP projekt uchwały upamiętniającej 70. rocznicę rzezi wołyńskiej oskarżyła Polskę o to, że przez ponad 600 lat kolonizowała Ukrainę, prześladowała język ukraiński, szkoły i cerkiew.

Uważamy za swój obowiązek przypomnieć deputowanym wyższego organu uchwałodawczego (sic!) Rzeczypospolitej Polskiej o tym, że od połowy XIV wieku Polska prowadziła konsekwentną politykę zaborczą wobec narodu ukraińskiego. Polska niejednokrotnie brała udział w podziale ukraińskiego terytorium, podpisywała umowy, które pozbawiały Ukraińców prawa do własnego państwa, realizowała politykę kolonizacji, posuwała się do różnorakich form społecznego i narodowego ucisku, prześladowania języka ukraińskiego, szkoły i cerkwi. Dodatkowo, brała udział w deportacjach i represjach Ukraińców, czystkach etnicznych na terenach ich zwartego zamieszkiwania. Decyzje na ten temat były podejmowane na najwyższym państwowym szczeblu, i ta polityka trwała ponad sześć wieków – od połowy XIV do połowy XX wieku” – czytamy w uchwale przyjętej pod koniec kwietnia br.

W dokumencie autorstwa radnych nacjonalistycznej partii „Swoboda” czytam również: „Sformułowania, których używa strona polska w projekcie uchwały są całkowicie nieprzyjazne i sprzeczne z prawdą historyczną. Bije od nich oznakami polskiego kolonializmu, szowinizmu i ksenofobii, wtrącaniem się w sprawy wewnętrzne suwerennego państwa oraz pragnieniami narzucenia obcych bohaterów czy zakazaniem innemu narodowi, aby czcił swoich. Oprócz tego w projekcie uchwały Sejmu znajdują się oznaki pretensji terytorialnych wobec Ukrainy”.

Deputowani Łuckiej Rady Miejskiej twierdzą, że to Sejm RP powinien „pokajać się przed Ukraińcami za wieloletnią politykę okupacji i niszczenia ukraińskiej tożsamości, a nie przyjmować uchwały tego typu”.

Odnośnie ludobójstwa na Wołyniu w roku 1943 radni Łucka piszą: „Wołyń – to terytorium ukraińskie. I to nie Ukraińcy przyszli na polskie ziemie etniczne w celu ich aneksji. (…) Nie Ukraina ma prosić wybaczenia za działania UPA, która broniła ukraińskiej ludności, uniemożliwiła zaborcze zamiary Polaków wobec ziem ukraińskich w czasie II wojny światowej, a Polska – za działania swoich oddziałów, które walczyły na etnicznych ziemiach ukraińskich przeciwko prawu do wolności i niepodległości naszego narodu, za „Rzeczpospolitą od morza do morza”.

Radni Łucka domagają się również od MSZ Ukrainy i Rady Najwyższej Ukrainy, aby wystosowały oficjalny protest do Sejmu RP oraz wezwanie, by „nie spekulował na złożone i tragiczne tematy ukraińsko-polskiej wojny i zaprzestał wtrącania się w wewnętrzne sprawy Ukrainy”.

Ich zdaniem „podobne projekty uchwał są wyłącznie na rękę Kremla (…) zaostrzenie ukraińsko-polskich stosunków jest wygodne tylko geopolitycznym interesom Federacji Rosyjskiej”.

Podobne w treści uchwały przyjęły rady miejskie Iwano-Frankowska (dawnego Stanisławowa) i Truskawca oraz Lwowskiej Rady Obwodowej. Tak jak i w Łucku, ich uchwalenie było inicjowane przez deputowanych z partii “Swoboda”.

W okresie drugiej wojny światowej i tuż po jej zakończeniu oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii w imię budowy czystej etnicznie „samostijnej Ukrainy” zamordowały ponad 120 tysięcy Polaków, a także Żydów, Ormian, Czechów oraz swoich rodaków Ukraińców sprzeciwiających się lub nie popierających ich polityki.

Obecnie na Ukrainie wiele nacjonalistycznie zorientowanych środowisk i mediów kwestionuje te fakty, a ludobójstwo określa mianem „wojny polsko-ukraińskiej”.

tr/Kresy.pl

forma płatności