Solidarność blogerów w Rosji

W Rosji blogrzey zaprotestowali przeciwko cenzurze. Rosyjska agencja nadzoru telekomunikacyjnego zablokowała dostęp do drastycznych fotografii, zamieszczonych przez jednego z blogerów. Jego koledzy natychmiast rozpowszechnili te same fotografie na swoich stronach internetowych.

Chodzi o zdjęcia przedstawiające samospalenie Tybetańczyka, protestującego przeciwko chińskiej dominacji. Opublikował je w swoim blogu Rustam Adagamow. Władze, pod pretekstem ochrony “czystości Internetu” zablokowały do nich dostęp. Rosyjscy dziennikarze uznali takie działanie za nadużywanie prawa do cenzury i rozmieścili fotografie na swoich stronach internetowych. W ciągu kilku godzin ocenzurowany post rozpowszechniło kilkudziesięciu najpopularniejszych blogerów. Internauci twierdzą, że choć zdjęcia pokazują drastyczne sceny, to nie można ich kwalifikować jako propagowania samobójstw. Od kilku tygodni w Rosji funkcjonuje rejestr zakazanych stron internetowych. Wnioskować o zablokowanie dostępu do jakiejś informacji może każdy. Blogerzy twierdzą, że urzędnicy nadużywają prawa do cenzury lub bez zastanowienia blokują strony internetowe wskazane w obywatelskich donosach.

IAR/KRESY.PL
forma płatności