Student Mikoła Pobal wygrał rozgrywany w Barcelonie Europejski Turniej Pokerowy. Białorusin w finałowym pojedynku pokonał dwóch Finów. Za zwycięstwo otrzymał czek na sumę 1 miliona 7 tysięcy 550 euro oraz zegarek HD3 Slyde o wartości 5 tysięcy euro.
Białoruskie media zauważyły, że taki sam zegarek nosi premier Rosji Dmitrij Miedwiediew.
Pobal studiuje na Białoruskim Państwowym Uniwersytecie Ekonomicznym w Mińsku na kierunku „Gospodarka Międzynarodowa”. Dotychczas nie był znanym graczem w pokera. Największym sukcesem było wygranie 7,5 tysiąca euro na turnieju w Berlinie.
Białoruś to kraj milionerów, ale rublowych. Średnia płaca wynosi około 4 milionów rubli, czyli równowartość niespełna 400 euro. Tym samym statystyczny Białorusin za rok może nawet uzbierać na zegarek, który wygrał student na turnieju pokerowym.
Kresy.pl/iar




























