Polska zaproponowała Rosyjskiemu Związkowi Piłki Nożnej zmianę wcześniej zarezerwowanego hotelu Bristol w Warszawie. Powodem mają być odbywające się w pobliżu antyrządowe demonstracje w każdą miesięcznicę katastrofy smoleńskiej. Rosjanie odpowiedzieli stanowczo “Nie”.

Przedstawiciele polskich władz od wielu tygodni przekonują Rosjan, że ich zakwaterowanie w hotelu Bristol nie jest najlepszym pomysłem. Nasze MSW zwracało uwagę, że strona rosyjska wybrała hotel bez konsultacji z Warszawą. 10 dnia każdego miesiąca w pobliżu Bristolu, przed pałacem prezydenckim odbywają się demonstracje antyrządowe w związku z rocznicą katastrofy smoleńskiej. Obecność Rosjan, w tym miejscu, może doprowadzić do niepotrzebnych incydentów.
Tymczasem działacze Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej nie biorą tych ostrzeżeń pod uwagę. Szef departamentu informacji Nikołaj Komarow powiedział portalowi Gazieta.ru, że reprezentacja nie będzie zmieniać miejsca zakwaterowania. „Reprezentacja Rosji będzie mieszkać w tym hotelu, który wcześniej wybrała i nic nie przeszkodzi naszym planom” – stwierdził Komarow.
Na wielu portalach społecznościowych już pojawiły się komentarze internautów sugerujące, że propozycja zmiany hotelu to element niesportowej presji na rosyjskich piłkarzy.

IAR/Kresy.pl
forma płatności