Kijów jest gotów pomóc Moskwie w zapewnieniu dostaw gazu do Europy Zachodniej. Gazprom zmniejszył ilość przesyłanego paliwa w związku z mrozami panującymi w Rosji.
Szef ukraińskiego rządu powiedział, że paliwo można pobrać z podziemnych zbiorników gazu, które napełniane są latem. Teraz i tak Ukraina korzysta z tych zapasów, aby zaspokoić zwiększone spożycie paliwa, które powstało w związku z mrozami. Obecnie Mykoła Azarow proponuje, aby z podziemnych zbiorników skorzystali też Rosjanie, którzy mimo wzrostu zapotrzebowania na gaz w Europie Zachodniej twierdzą, że nie mogą zwiększyć ilości przesyłanego paliwa.
Premier poinformował też, że ukraińskie kotłownie zostaną tak przebudowane, aby mogły korzystać z węgla, ponieważ ten surowiec jest tańszy niż używany obecnie gaz.
Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej, Austria, Włochy, Polska, Węgry oraz Bułgaria, Rumunia, Grecja i Słowacja otrzymywały w ostatnich dniach mniej paliwa od Gazpromu. Rosjanie oskarżyli wtedy Ukrainę o to, że niezgodnie z kontraktem pobiera gaz. Ukraińskie władze zdecydowanie odrzuciły takie sugestie twierdząc, że w pełni realizują zawarty z Moskwą kontrakt, a dodatkowe paliwo pobierają z podziemnych zbiorników.
Dziś Komisja Europejska poinformowała, że pełne dostawy rosyjskiego gazu zostały już przywrócone do sześciu unijnych krajów, w tym Polski. Zmniejszone dostawy wciąż mają Rumunia, Niemcy i Włochy.





























