Posłowie trzech rosyjskich partii opozycyjnych domagają się natychmiastowych zmian w składach komisji wyborczych i powtórnego przeprowadzenia wyborów parlamentarnych. Oświadczenia takie padły w trakcie posiedzenia Dumy Państwowej podczas którego na pytania deputowanych odpowiadali szefowie: Centralnej Komisji Wyborczej, Prokuratury Generalnej i Komitetu Śledczego. Najdalej poszedł w swoich propozycjach lider Liberalno Demokratycznej Partii Rosji Władimir Żyrinowski.
Polityk jest przekonany, że dopóki cała władza będzie skoncentrowana w rękach prezydenta nie uda się w Rosji zorganizować uczciwych i demokratycznych wyborów. Zarzucił on prezydentowi Dmitrijowi Miedwiediewowi działanie na rzecz utrzymania władzy przez jego partię – Jedną Rosję. „Mówię wam, że skończycie jak bolszewicy. Nikt wam nie pomoże. Dziś wychodzi na ulice 100 tysięcy, a za kilka lat wyjdą miliony ludzi” – stwierdził Żyrinowski.
Przedstawiciel rządzącej Jednej Rosji Andriej Worobiow ostrzegł, że w Dumie Państwowej nie ma miejsca dla niepoważnych polityków. „Chcę wam powiedzieć, że Duma Państwowa to bardzo poważna instytucja i nie pozwolę nikomu udawać tu głupka” – wykrzyczał z trybuny Worobiow.
Lider „Sprawiedliwej Rosji” Siergiej Mironow zażądał podjęcia uchwały w sprawie dymisji szefa Komisji Wyborczej. Poparł ten wniosek szef partii komunistycznej Giennadij Ziuganow. „200 deputowanych nie dowierza tej Komisji dlatego proszę o podjęcie ostatecznych decyzji” – apelował komunistyczny polityk.
Duma Państwo ma jeszcze dziś przyjąć uchwałę w sprawie wyborów parlamentarnych z 4 grudnia.






























