Rosyjscy eksperci przygotowali propozycje rozwiązań prawnych, które pozwolą na zrehabilitowanie polskich oficerów zamordowanych wiosną 1940 roku przez funkcjonariuszy NKWD.

Wczoraj taką informację przekazał szef kremlowskiej Komisji ds. Rehabilitacji Osób Represjonowanych Politycznie Michaił Mitiukow. Doradca prezydenta Rosji nie ujawnił jednak, o jakich rozwiązaniach mowa. Zdaniem niezależnych komentatorów, władze Rosji chcą jak najszybciej rozwiązać kwestię katyńskiej zbrodni mając na uwadze toczące się w tej sprawie postępowanie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.

Rehabilitacji prawnej polskich oficerów zamordowanych w rosyjskich obozach jenieckich domagają się krewni ofiar. Jednak rosyjska Prokuratura Wojskowa w 2004 roku umorzyła śledztwo w tej sprawie i utajniła wszystkie dokumenty. Prokuratorzy stwierdzili, że rehabilitacja nie jest prawnie możliwa, ponieważ nie żyją już osoby odpowiedzialne za dokonanie zbrodni.

Innego zdania są rosyjscy obrońcy praw człowieka. Szef sekcji polskiej stowarzyszenia „Memoriał” Aleksandr Gurianow uważa, że rosyjskie prawo dopuszcza możliwość prawnej rehabilitacji ofiar stalinowskich zbrodni. „To nie tylko kwestia odpowiedzialności przed Polakami, ale również naszego wewnętrznego – rosyjskiego sumienia” – twierdzi Gurianow.

Profesor Borys Nosow z Rosyjskiej Akademii Nauk zapewnia, że Rosja robi wszystko, co możliwe, aby rozliczyć się z „katyńskich kart swojej historii”. „Jeśli chodzi o sedno tej kwestii, to chyba wszystko już jest jasne. Uznano odpowiedzialność stalinowskiego reżimu. Uznano także odpowiedzialność Rosji jako spadkobierczyni Związku Radzieckiego. Wszystko to, co dotyczy konsekwencji prawnych wynikających z prawa karnego lub kodeksu cywilnego, nie jest możliwe do spełnienia w rozumieniu rosyjskiego ustawodawstwa. Poszukujemy odpowiednich rozwiązań, które pozwolą na zaspokojenie oczekiwań spadkobierców ofiar” – stwierdził profesor Nosow.

Potwierdza taki punkt widzenia przewodniczący komisji spraw międzynarodowych Dumy Państwowej Konstantin Kosaczow.

Polityk twierdzi, że prace nad znalezieniem rozwiązań prawnych trwają, a do ich zakończenia Rosja powinna uporać się z odtajnieniem wszystkich tomów śledztwa katyńskiego i przekazaniem ich Polsce. W jego opinii, w dokumentach, które noszą jeszcze klauzulę tajności, nie ma już żadnych nowych faktów.

Prace nad znalezieniem prawnych rozwiązań pozwalających na rehabilitację polskich oficerów zamordowanych wiosną 1940 roku bezpośrednio nadzoruje prezydent Dmitrij Miedwiediew. To na jego polecenie przekazywane są do Polski wszystkie dokumenty dotyczące tej zbrodni.

IAR/Kresy.pl

forma płatności