Stosunki polsko-litewskie są uzależnione od poprawy sytuacji Polaków na Litwie – taką opinię wyraził w czwartek w Wilnie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Słynący z wcześniejszych wypowiedzi, że nie przyjedzie z oficjalną wizytą na Litwę, dopóki nie zostaną tu rozwiązane problemy mniejszości narodowych, Radosław Sikorski najwyraźniej złagodził swą retorykę. Podczas kilkugodzinnej wizyty w Wilnie nie padły konkretne deklaracje, nie roztrząsano drażliwych tematów. W krótkiej rozmowie z mediami litewskimi polski minister był bardzo dyplomatyczny.
”Stosunki z Litwą chcemy mieć najlepsze z możliwych. Jak to osiągnąć? Potrzebna jest przychylność Litwy względem polskiej mniejszości. Sądzę, że jest to w interesie obopólnym i my cierpliwie na to będziemy czekać” – powiedział, komentując napięte stosunki między Warszawą a Wilnem.
W czwartek minister Sikorski przebywał w stolicy Litwy, gdzie wziął udział w kolacji dyplomatów uczestniczących w dwudniowej międzynarodowej konferencji Wspólnoty Demokracji. Spotkał się też z przedstawicielami polskiej mniejszości narodowej.
Jak poinformował prezes Związku Polaków na Litwie poseł Michał Mackiewicz, podczas spotkania rozmawiano o sytuacji polskiej mniejszości i stosunkach polsko-litewskich.
”Minister Sikorski pokreślił, że Polska dąży do dobrych relacji z Litwą, zależy jej na współpracy, bo oba kraje łączy wspólna historia, kultura, ale poprawa stosunków nie powinna się odbywać kosztem pomniejszania obywatelskich praw Polaków mieszkających na Litwie” – powiedział Mackiewicz relacjonując spotkanie.
Według Michała Mackiewicza minister zapowiedział, że Polska nadal konsekwentnie i stanowczo będzie obstawała przy tym, by strona litewska realizowała swe zobowiązania, przestrzegała standardów międzynarodowych w stosunku do mniejszości narodowych.
Radosław Sikorski pochwalił też społeczność polską za to, iż potrafi się jednoczyć, współpracować i bronić swych interesów. Według szefa polskiego MSZ ”jedność Polaków na Litwie jest ewenementem na skalę światową”.
Sam Sikorski w rozmowie z litewskimi dziennikarzami określił spotkanie ze społecznością polską jako „rutynowe”.
„Polska mniejszość na Litwie ma duże wpływy polityczne, zdaje się, że jest popularna w kraju, i będziemy kontynuować dialog z władzami litewskimi w sprawie realizacji wszystkich zobowiązań” – powiedział szef polskiej dyplomacji.
Wilnoteka.lt/Kresy.pl






























