Trzy grupy samolotów pasażerskich rosyjskiej produkcji mogą zostać wycofane z eksploatacji. Po poniedziałkowej katastrofie Tu-134, w której zginęło 45 osób, prezydent Dmitrij Miedwiediew polecił wycofanie tego typu maszyn z użytkowania.

Minister transportu poszedł jeszcze dalej i wprowadził ostre ograniczenia wobec dwóch kolejnych modeli: AN-24 i JAK – 40. Te ostatnie są na wyposażeniu polskiego 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego wożącego najważniejsze osoby w państwie.

Według decyzji rosyjskiego ministra transportu Igora Lewitina – Tupolewy 134 nie zostaną natychmiast wycofane z eksploatacji, ale po wylataniu dopuszczalnej liczby godzin ich tak zwane resursy nie będą przedłużane.

Na wyposażeniu rosyjskich spółek lotniczych jest jeszcze 179 takich maszyn, z których tylko 90 ma zgodę na latanie. Oprócz tego od 1 stycznia 2012 roku prawo do eksploatacji stracą samoloty przewożące więcej niż 9 osób, które nie są wyposażone w system ostrzegania przed zbliżeniem z ziemią. Dotyczy to głównie maszyn: JAK – 40, AN – 24 i Tu – 134.

Kilka miesięcy wcześniej podobne decyzje zostały wydane w stosunku do samolotów typu Tu – 154. Rosyjskie służby nadzoru lotniczego w przypadku tych ostatnich maszyn dały kompaniom lotniczym czas do końca lipca na przeprowadzenie modernizacji silników.

IAR/Kresy.pl

forma płatności