Deputowani rządzącej na Ukrainie Partii Regionów przekonują, że w ich kraju nie ma prześladowań politycznych. Specjalny list w tej sprawie skierowali do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka członkowie tego ugrupowania, wchodzący w skład komisji Rady Najwyższej do spraw współpracy między Ukrainą i Unią Europejską.
Pięciu deputowanych Partii Regionów pisze, że integracja europejska ma dla ukraińskich władz charakter priorytetowy. Mają nadzieję, że dialog między parlamentarzystami Ukrainy i Unii Europejskiej będzie się odbywał w oparciu o wartości demokratyczne i konstruktywne partnerstwo.
Ich zdaniem, ukraińskie prawo jest dostosowywane do europejskich zasad, trwa walka z korupcją i wewnętrzne reformy, a ewentualne procesy sądowe odbywają się na podstawie obiektywnych faktów. Kontrole międzynarodowych agencji consultingowych i ukraińskich organów ścigania pokazują, że Julia Tymoszenko i jej współpracownicy naruszali prawo. Według deputowanych Partii Regionów, apele byłej premier, aby Prokuratura Generalna nie zajmowała się nią świadczą o tym, że chce ona wybiórczego stosowania prawa.
Właśnie to zarzucił Jerzy Buzek ukraińskim władzom w zeszłym tygodniu odnosząc się do sprawy Julii Tymoszenko. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego mówił także, że jeszcze 2 lata temu Ukraina była „najlepszym uczniem w regionie”. Teraz to się zmieniło bowiem naruszana jest wolność słowa i mediów, a kodeks karny jest wykorzystywany jako środek do zastraszania opozycji.
IAR/Kresy.pl




























