Do Lwowa przyjeżdża coraz więcej polskich turystów młodego pokolenia. Według rady miasta, rocznie z całego świata przyjeżdża ponad milion turystów, z czego Polacy stanowią, w zależności od miesiąca, od 30-40 procent.
Sporo jest Niemców, Czechów, Rosjan i Białorusinów, a ostatnio pojawiają się Brytyjczycy i Japończycy.
Z Polski natomiast przyjeżdża coraz więcej młodzieży – zauważa wicekonsul Andrzej Drozd. Jego zdaniem, następuje transformacja modelu polskiego turysty. Dawniej do Lwowa przyjeżdżały głównie wycieczki starszych osób, związanych historycznie i rodzinnie z miastem. Dziś coraz więcej pojawia się młodzieży.
“Młodzi ludzie poszerzają swoje horyzonty, trafiają do Lwowa i są z tego bardzo zadowoleni, bo Lwów jest niespodzianką w pozytywnym znaczeniu tego słowa” – powiedział IAR Andrzej Drozd. Jego zdaniem, zachwyca nie tylko architektura, ale też szeroko pojmowane bogactwo Lwowa.
Wicekonsul zauważa, że Lwów staje się modny nie tylko dla Polaków, ale również dla innych narodowości.
Andrij Moskalenko ze służby prasowej rady miasta Lwowa zwraca uwagę, że najliczniejsza grupa turystów to Polacy oraz Ukraińcy z innych części kraju. Stanowią oni razem prawie dwie trzecie segmentu turystyki. W dalszej kolejności Lwów odwiedzają turyści z Niemiec, Rosji, a ostatnio nowymi turystami są Brytyjczycy i Japończycy.
W ostatnich trzech latach liczba turystów we Lwowie zwiększyła się prawie o jedną trzecią. Polscy turyści zwiedzanie Lwowa rozpoczynają zwykle od greckokatolickiego soboru świętego Jura. Następnie udają się na stare miasto i na Cmentarz Łyczakowski.
IAR/Kresy.pl





























