Kampania przed wyborami prezydenckimi na Ukrainie przebiega wyjątkowo spokojnie. Organizacje pozarządowe zajmujące się kontrolą przygotowań do niedzielnego głosowania zanotowały jedynie pojedyncze przypadki naruszenia prawa.
Szef donieckiego oddziału Komitetu Wyborców Ukrainy Serhij Tkaczenko powiedział Polskiemu Radiu, że zauważalny jest wzrost kultury politycznej, która coraz bardziej zbliża się do poziomu europejskiego. Na przykład nikt nie miał problemów z dostępem do mediów. Zdarzyły się jedynie pojedyncze przypadki, kiedy sztaby kandydatów ogłaszały, że przeszkadzają im miejscowe władze.
Zdaniem Tatiany Tkaczenko, która kieruje Komitetem Wyborców Ukrainy w Tarnopolu, czasy nacisków władz już minęły. “Nie ma takich przypadków, aby na przykład szef administracji obwodowej zebrał swoich podległych i zachęcał do głosowania na konkretnego kandydata” – powiedziała Polskiemu Radiu.
W wyborach prezydenckich na Ukrainie startuje 18 kandydatów. W obwodzie donieckim faworytem jest Wiktor Janukowycz, a w położonym na zachodniej Ukrainie Tarnopolu – Julia Tymoszenko.
IAR/Kresy.pl






























