W Mińsku pojawiły się ulotki ze zdjęciem lidera opozycyjnej młodzieżówki i podpisem „Niszczyciel dziecięcych dusz”. Według serwisu internetowego „Białoruski Partyzant” – to akcja służb specjalnych chcących podważyć wiarygodność opozycjonistów.
Pierwszą ofiarą nagonki stał się lider młodzieżowej organizacji „Młody Front” Dimitrij Daszkiewicz. Według „Białoruskiego Partyzanta” zaplanowana akcja przeciwko Daszkiewiczowi zaczęła się od emisji filmu zatytułowanego „Młody Front – kidnaping”.
Opozycyjna młodzieżówka została w nim nazwana pseudoreligijną organizacją, w której Dimitrij Daszkiewicz zajmuje się werbowaniem nieletnich, praniem ich mózgów i podżeganiem do niecnych czynów. W filmie pojawia się również fotografia opozycjonisty i ostrzeżenie: „jeśli go zobaczycie wystrzegajcie się – zgubił już niejedną dziecięcą duszę”.
Sam Dmitrij Daszkiewicz przekonany jest, że to zaplanowana akcja KGB. „Z takiego działania służb specjalnych wnioskuję, że działalność Młodego Frontu i moja – są efektywne” – dodaje opozycjonista.
IAR/Kresy.pl





























