Czy Łukaszenka przyjedzie do Polski?

Białoruscy komentatorzy zastanawiają się, na ile możliwa jest wizyta Aleksandra Łukaszenki w Warszawie. Portal TuT.by zamieszcza analizę stosunków polsko-białoruskich pod znamiennym tytułem „Bilet do Warszawy dla Łukaszenki w kieszeni Andżeliki Borys”.

Większość białoruskich komentatorów uważa, że stosunki polsko-białoruskie znacznie ocieplą się, gdy władze w Mińsku zalegalizują działalność Związku Polaków na Białorusi, którym kieruje Borys. Konflikt Mińska z Warszawą o Związek Polaków uznawany jest za największą przeszkodę do normalizacji stosunków między sąsiadującymi krajami.

Białoruski komentator Roman Jakowlewski uważa, że konieczne są otwarte rozmowy bez kuluarowych rozgrywek. „Kuluarowa i turystyczna dyplomacja przynosi mniejszy efekt” – uważa Jakowlewski. Zdaniem wielu białoruskich komentatorów, po ubiegłotygodniowej wizycie Łukaszenki w Wilnie logiczny byłby jego wyjazd do Warszawy.

Roman Jakowlewski uważa jednak, że w czasie toczącej się już w Polsce kampanii przed wyborami prezydenckimi żaden z polskich ośrodków władzy nie zdecyduje się na zaproszenie “ostatniego dyktatora Europy”. Według komentatora, polityczne konsekwencje takiej wizyty, wynikające ze społecznego sprzeciwu, jeszcze długo będzie odczuwać obóz rządzący na Litwie. Białoruscy komentatorzy uważają jednak, że wizyta Łukaszenki nad Wisłą dojdzie do skutku.

IAR/Kresy.pl

forma płatności