Szkoła w Marianpolu już pracuje

Od 1 września br w Marianpolu działa nowa samodzielna szkoła polska, wzniesiona kosztem 1,5 mln litów. 51 proc. tej kwoty wyasygnował rejon a 49 proc. Stowarzyszenie “Wspólnota Polska”.

Placówka dobudowana do szkoły litewskiej ma cztery klasy, pokój nauczycielski, gabinet wicedyrektora ds. gospodarczych, bibliotekę i aulę. Na razie uczęszcza do niej trzydzieścioro polskich dzieci. Kadra szkoły składa się z dyrektorki Barbary Kloviene, prowadzącej klasy I i IV a także Stanisławy Skarżyńskiej, Diany Skirtu, uczącej dzieci języka litewskiego oraz Beaty Mazul, specjalista od języka angielskiego.

Dyrektorka nowej placówki Barbara Kloviene (jej mąż jest Litwinem) z optymizmem patrzy na jej przyszłość. Jest osobą młodą, pełną energii i pomysłów. Planuje utworzyć w szkole jak najszybciej drużynę zuchów.

Optymistyczne jest to, ze udało jej się nawiązać już na wstępie dobre kontakty z nowym dyrektorem szkoły litewskiej Jurate Sidlauskiene. Jej poprzednik z wyjątkową niechęcią i zacietrzewieniem odnosił się do Polaków powodując szereg konfliktów. Jego postawa w znacznej mierze zadecydowała o utworzeniu odrębnej placówki, uczącej na razie na poziomie klas 1-4.

Polacy mieszkający w Marianpolu i stanowiący 86 proc. jego mieszkańców w końcu uznali, że ich dzieci nie powinni być lituanizowane i podjęli starania o utworzenie samodzielnej polskiej szkoły.

(mak)/(zpl.lt)/Kresy.pl

forma płatności