Jeden z “Naszych” zatrzymany w Gruzji

Zatrzymany w Gruzji aktywista ruchu “Nasi” Aleksandr Kuzniecow, który przyznał się przed kamerami do przygotowywania prowokacji, wyleciał z Gruzji rejsem Tbilisi – Kijów i jutro przybędzie do Moskwy – poinformował aktywista ruchu Konstantyn Gołoskokow.

Na spotkanie Kuzniecowa mają wyjść dziesiątki aktywistów ruchu “Nasi”.

MSZ Federacji Rosyjskiej, po incydencie z Kuzniecowem, ponownie zaleciło obywatelom Rosji wstrzymanie się od przyjazdów do Gruzji. Rosjanie “mogą stać się celem dla niemoralnych, jeśli nie powiedzieć gnuśnych prowokacji ze strony służb specjalnych tamtej strony” – oświadczył oficjalny przedstawiciel MSZ FR Andriej Niesterenko.

Niesterenko wspomniał też, że Kuzniecow zgodnie z oficjalną wersją gruzińskich władz był zatrzymany w związku z brakiem dokumentów, jednakże rozkaz samego zatrzymania przeczy temu.

Według przedstawiciela MSZ, Kuzniecow przybył do Gruzji z ważnym
rosyjskim paszportem i zgodnie z prawem otrzymał wizę. 15 kwietnia do pokoju hotelu w którym się zatrzymał wkradli się ludzie w cywilu i siłą zawieźli go z zawiązanymi oczami w nieznanym kierunku. W rezultacie nieustannych pytań i gróźb państwa rosyjskiego, postanowili urządzić “przyznanie się” przed kamerami – powiedział dyplomata.

rian.ru/ak

forma płatności