Serwis internetowy tvp.info podaje, że na osobistą prośbę szefa MSZ Radosława Sikorskiego posłowie Platformy Obywatelskiej usunęli w piątek zapis z budżetu gwarantujący Telewizji Bielsat 18 milionów złotych.
Pieniądze miały pochodzić ze specjalnej rezerwy ministerstwa na pomoc rozwojową oraz wsparcie demokracji i społeczeństwa obywatelskiego, która wynosi obecnie 136 milionów zł. Dzięki inicjatywnie dwóch polityków PO posła Roberta Tyszkiewicza i eurodeputowanego Jacka Protasiewicza Bielsat miał otrzymać z tej puli 23 mln zł. Pomysł został zaakceptowany przez cały klub Platformy oraz senacką komisję spraw zagranicznych.
Jednak w ostatniej chwili, na piątkowym posiedzeniu Senatu, niespodziewanie niemal wszyscy senatorowie PO opowiedzieli się przeciw poprawce przyznającej Bielsatowi dotację. Jak ustalił portal tvp.info, dyscyplinę w tej sprawie zarządził szef klubu Zbigniew Chlebowski – który wcześniej zgodził się na zgłoszenie tej poprawki przez senatora PO Tomasza Misiaka – na prośbę samego Radosława Sikorskiego.
Obecnie w budżecie pozostał zapis przyznający Biełsatowi tylko 5 mln zł. O pozostałe 18 mln telewizja będzie będzie musiała ubiegać się podczas dwustronnych negocjacji z MSZ. Tłumacząc tą decyzję poseł PO Robert Tyszkiewicz powiedział tvp.info, że “to, co stało się w Senacie, niczego nie przekreśla. Pieniądze w rezerwie resortu nadal są. Jedyna różnica polega na tym, że nie są one przypisane dla Biełsatu. Myślę, że minister po prostu widzi potrzebę doprecyzowania umowy miedzy ministerstwem a Biełsatem”.
Dziennikarzom tvp.info nie udało się jednak skontaktować ani ze Zbigniewiem Chlebowskim, ani z rzecznikiem MSZ Piotrem Paszkowskim, żeby potwierdzić tą informacje.
jz/tvp.info/Kresy.pl






























