Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew na spotkaniu z przedstawicielami rosyjskich organizacji społecznych na Kremlu powiedział, że konflikt na Kaukazie był sprowokowany przez NATO – informuje rosyjska agencja RIA Novosti.

Prezydent podkreślił, że wcześniej jego europejscy koledzy w rozmowach kuluarowych przekonywali go, że NATO rozstrzygnie wszystkie konflikty i zapewni bezpieczeństwo w Europie. Wychodząc z tego założenia negowali oni według Miedwiediewa potrzebę podpisywania nowej umowy o europejskim bezpieczeństwie.

“Co rozwiązało NATO, co ono zapewniło? Tylko sprowokowało konflikt i nic więcej” – cytują polityka RIA Novosti.

Zdaniem Miedwiediewa, “współczesny system bezpieczeństwa jest niesprawny i pokazał swoją całkowitą niedoskonałość”. Uważa on, że po wojnie w Płd. Osetii 8-12 sierpnia prawdopodobieństwo podpisania nowej umowy o europejskim bezpieczeństwie wzrosło.

Wcześniej przedstawiciele rosyjskiej władzy, w tym prezydent Miedwiediew i premier Putin, nie raz sugerowali, że błyskawiczny wzrost napięcia sytuacji na Kaukazie jest winą USA i innych państw, które wyrażały solidarność dla gruzińskiej władzy na czele z M. Saakaszwilim. Po wojnie 8-12 sierpnia partnerstwo pomiędzy Rosją a NATO zostało wstrzymane, a przedstawiciele amerykańskiej administracji, w tym prezydent Bush, zadeklarowali, że Rosja jest odpowiedzialna za “agresję przeciwko demokratycznej Gruzji” – informują rosyjskie media.

Halina Węcławek / Kresy

forma płatności