Rumuński myśliwiec F-16 zestrzelił w niedzielę rano drona nad Morzem Czarnym, w pobliżu portu Sulina. To trzeci taki przypadek w ciągu trzech dni. Prezydent Rumunii Nicușor Dan oświadczył, że dalsze naruszanie rumuńskiej przestrzeni powietrznej przez Rosję jest „niedopuszczalne i nie do tolerowania”.
Rumuński myśliwiec F-16 zestrzelił w niedzielę rano drona nad Morzem Czarnym. Według władz w Bukareszcie do incydentu doszło około godz. 10:13 czasu lokalnego, około 12 km na północny wschód od portowego miasta Sulina, w rejonie Sulina-Chilia.
Ministerstwo Obrony Narodowej Rumunii poinformowało, że F-16 wykrył i zniszczył drona w ciągu około pięciu minut. Bezzałogowiec został strącony nad wodami terytorialnymi Rumunii. W okręgu Tulcza wydano ostrzeżenie związane z ryzykiem spadania szczątków drona.
O nouă dronă a fost doborâtă în această dimineață, la ora 10:13, de un avion F-16 al Forțelor Aeriene Române, deasupra apelor teritoriale ale României, în zona Sulina–Chilia.
Îi felicit pe piloții români și pe echipele de la sol pentru profesionalismul, curajul și eficiența cu…
— Nicușor Dan (@NicusorDanRO) July 26, 2026
Prezydent Rumunii Nicușor Dan podziękował pilotom i personelowi naziemnemu za działania. Podkreślił ich profesjonalizm, odwagę i skuteczność w obronie terytorium państwa oraz ochronie obywateli.
Niedzielny incydent był trzecim zestrzeleniem drona przez rumuńskie lotnictwo w ciągu trzech dni. W piątek rano F-16 strącił drona w pobliżu miejscowości Padina w okręgu Buzău, około 90 km na północny wschód od Bukaresztu. Był to pierwszy przypadek od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę, gdy Rumunia użyła myśliwca do zniszczenia obiektu naruszającego jej przestrzeń.
Rumuńska Prokuratura Generalna potwierdziła później, że piątkowy dron był Shahedem, irańskiej konstrukcji bezzałogowcem uderzeniowym masowo używanym przez Rosję przeciwko Ukrainie.
Do drugiego przechwycenia doszło w sobotę rano, około godz. 8:30. Według rumuńskiego MON ten sam pilot, który zestrzelił piątkowego drona, strącił kolejny bezzałogowiec około 10 km na zachód od miejscowości Sfântu Gheorghe w Delcie Dunaju. Resort obrony przekazał, że dron został wykryty przez radary w pobliżu granicy z Ukrainą, a następnie zniszczony przez dwa F-16 nad niezamieszkanym terenem.
Prezydent Dan poinformował, że Prokuratura Generalna prowadzi postępowania dotyczące wszystkich dronów strąconych w ostatnich dniach. Jak zaznaczył, piątkowy obiekt został już zidentyfikowany jako Shahed używany przez Rosję w wojnie przeciwko Ukrainie. Ustalenia dotyczące sobotniego i niedzielnego drona nadal trwają.
Dan zapowiedział, że rumuński protest dyplomatyczny wobec Rosji zostanie oparty na wynikach tych postępowań.
„To niedopuszczalne i nie do tolerowania, aby Federacja Rosyjska nadal naruszała przestrzeń powietrzną Rumunii, która jest jednocześnie przestrzenią powietrzną NATO i Unii Europejskiej” – oświadczył prezydent Rumunii.
Bukareszt podkreśla, że traktuje podobne incydenty z pełną powagą i w koordynacji z sojusznikami. Rumuńskie F-16 stały się głównym narzędziem patrolowania przestrzeni powietrznej kraju nad Morzem Czarnym i w rejonie Delty Dunaju, gdzie rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę portową regularnie zbliżają się do granicy NATO.
Kresy.pl/Defence-Blog




























