Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podziękował Radosławowi Sikorskiemu za reakcję na doniesienia o pobiciu pasażera, który miał stanąć w obronie zaczepianego Ukraińca. Później okazało się, że wśród znieważanych osób nie było obywatela Ukrainy. Napastnicy obrażali pasażerów z Indii.
Do zdarzenia doszło w piątek, 17 lipca, około godz. 13:00 w tramwaju linii nr 16 jadącym w kierunku pętli Jana III Sobieskiego w Poznaniu. Dwóch mężczyzn słownie zaczepiało cudzoziemców. Na ich zachowanie zareagował 67-letni pasażer. Po opuszczeniu tramwaju na przystanku „Kurpińskiego” doszło do szarpaniny, podczas której senior został kilkukrotnie uderzony pięściami oraz kolanem w twarz.
W opublikowanym we wtorek komunikacie wielkopolska policja poinformowała, że 67-latek zareagował na „słowne zaczepianie pasażera z Ukrainy”. Funkcjonariusze zaznaczyli, że nadal ustalają tożsamość domniemanego pokrzywdzonego cudzoziemca i zaapelowali do niego o zgłoszenie się na policję.
Na doniesienia zareagował wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
„Szczujący na tle narodowościowym, opamiętajcie się!” – napisał szef polskiej dyplomacji.
Wpis Sikorskiego udostępnił minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.
„Dziękuję Panie Ministrze, za jasny głos sprzeciwu wobec nienawiści. Takie słowa mają znaczenie” – napisał. Podziękował także polskiej policji za szybką reakcję oraz Polakom, którzy nie pozostają obojętni wobec tego typu zdarzeń.
Dziękuję Panie Ministrze, za jasny głos sprzeciwu wobec nienawiści. Takie słowa mają znaczenie. Dziękuję także polskiej Policji za szybką reakcję oraz wszystkim obywatelom Polski, którzy nie pozostają obojętni. Wzajemny szacunek, przyjaźń i solidarność są silniejsze niż… https://t.co/jM2pMMqpVa
— Andrii Sybiha 🇺🇦 (@andrii_sybiha) July 21, 2026
Zobacz: Sybiha podziękował Sikorskiemu za otwarcie klastrów negocjacyjnych z Unią Europejską
Dzień później prokuratura poinformowała jednak, że wersja o zaczepianym ukraińskim nastolatku nie znalazła potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prokurator Łukasz Wawrzyniak przekazał, że śledczy przejrzeli nagrania z monitoringu. Wśród znieważanych osób nie było chłopca będącego obywatelem Ukrainy. Informacja o nim najprawdopodobniej pochodziła z zeznań pobitego 67-latka.
Prokuratura ustaliła, że podejrzani obrażali w tramwaju obywateli Indii ze względu na ich narodowość. Jeden z napastników miał również naruszyć nietykalność cielesną jednego z nich. Senior zareagował na ich zachowanie, a następnie został pobity na przystanku. Doznał lekkich obrażeń ciała.
Podejrzani w wieku 38 i 41 lat usłyszeli zarzuty dotyczące między innymi pobicia i znieważenia 67-latka oraz przestępstw popełnionych wobec obywateli Indii na tle narodowościowym. Zostali objęci dozorem policji, zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego. Każdemu nakazano również wpłacenie tysiąca złotych poręczenia majątkowego. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności.
Czytaj: Ukrainiec, który sparaliżował warszawskie metro, zostanie deportowany. Zakaz wjazdu na 10 lat
gazetaprawna.pl / policja.pl / Kresy.pl































