23 lipca 1951 roku o godz. 7:15 w Pałacu Biskupim w Krakowie zmarł kardynał Adam Stefan Sapieha. Miał 84 lata. Przez niemal czterdzieści lat kierował diecezją, a następnie archidiecezją krakowską.
Podczas niemieckiej okupacji był faktycznym przywódcą Kościoła w Polsce, a po wojnie przeciwstawiał się komunistycznym represjom. Nieugięta postawa przyniosła mu przydomek Księcia Niezłomnego.
Pogrzeb hierarchy odbył się 28 lipca pod przewodnictwem prymasa Stefana Wyszyńskiego. W uroczystościach uczestniczyły wielotysięczne tłumy. Kardynał został pochowany w katedrze na Wawelu, w krypcie pod konfesją św. Stanisława.
Z książęcego rodu do kapłaństwa
Adam Stefan Sapieha urodził się 14 maja 1867 roku na zamku w Krasiczynie jako najmłodsze z siedmiorga dzieci księcia Adama Stanisława Sapiehy i Jadwigi z Sanguszków. Wychowywał się w rodzinie o silnych tradycjach patriotycznych. Jego dziadek Leon uczestniczył w powstaniu listopadowym i został odznaczony Orderem Virtuti Militari, natomiast ojciec przyszłego kardynała był więziony za pomoc udzielaną powstańcom styczniowym.
Po ukończeniu gimnazjum we Lwowie studiował prawo w Wiedniu i Krakowie, a następnie teologię w Innsbrucku. Święcenia kapłańskie przyjął 1 października 1893 roku z rąk lwowskiego biskupa pomocniczego Jana Puzyny. Początkowo pracował jako wikariusz w Jazłowcu koło Buczacza, później kształcił się na Uniwersytecie Laterańskim i w Papieskiej Akademii Szlacheckiej w Rzymie.
W 1906 roku rozpoczął pracę w Kurii Rzymskiej jako szambelan papieża Piusa X. Reprezentował tam interesy Polaków żyjących pod trzema zaborami, przygotowywał memoriały o sytuacji Kościoła na ziemiach polskich i informował Stolicę Apostolską o potrzebach Polonii. Zabiegał również o mianowanie polskich biskupów w Stanach Zjednoczonych.
Czterdzieści lat na stolicy biskupiej w Krakowie
W listopadzie 1911 roku Adam Stefan Sapieha został mianowany biskupem krakowskim. Sakry udzielił mu osobiście papież Pius X w Kaplicy Sykstyńskiej. Uroczysty ingres do katedry wawelskiej odbył się 3 marca 1912 roku. Rozpoczynał się najdłuższy pontyfikat w tysiącletnich dziejach diecezji krakowskiej.
Po wybuchu I wojny światowej Sapieha zorganizował Krakowski Biskupi Komitet dla Dotkniętych Klęską Wojny, nazywany także Książęco-Biskupim Komitetem. Instytucja zajmowała się niesieniem pomocy ludności dotkniętej działaniami wojennymi, organizowała opiekę sanitarną oraz dostarczała żywność, odzież i lekarstwa. Działalność dobroczynną hierarcha kontynuował po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Przyczynił się m.in. do utworzenia szpitala dziecięcego w Zakopanem-Bystrem oraz zakładu dla chorych na jaglicę w podkrakowskich Witkowicach.
W latach 1922–1923 zasiadał w Senacie jako przedstawiciel Chrześcijańskiego Związku Jedności Narodowej. Złożył jednak mandat po decyzji papieża zakazującej hierarchom kościelnym pełnienia funkcji parlamentarnych.
Po utworzeniu metropolii krakowskiej został w 1925 roku arcybiskupem metropolitą. Rozwijał struktury Caritas, wspierał Akcję Katolicką oraz zabiegał o pogłębienie formacji religijnej świeckich.
Nie unikał sporów z władzami państwowymi. Po przewrocie majowym krytycznie oceniał rządy sanacji i potępiał uwięzienie przeciwników politycznych w twierdzy brzeskiej. W 1937 roku doszło do tzw. konfliktu wawelskiego, wywołanego decyzją Sapiehy o przeniesieniu trumny Józefa Piłsudskiego z krypty św. Leonarda pod Wieżę Srebrnych Dzwonów.
„Trzeba nawet z poświęceniem zostać na swoim miejscu”
Na początku 1939 roku, ze względu na wiek i pogarszający się stan zdrowia, Sapieha złożył rezygnację z urzędu arcybiskupa krakowskiego. Gdy jednak zagrożenie niemiecką agresją stało się bezpośrednie, wycofał swoją decyzję.
„W tym momencie wielkiego zagrożenia dla Polski, moje wycofanie byłoby czymś niewskazanym i trzeba nawet z poświęceniem zostać na swoim miejscu” – napisał do nuncjusza apostolskiego Filippa Cortesiego.
Po klęsce Polski we wrześniu 1939 roku i wyjeździe prymasa Augusta Hlonda kardynał Sapieha stał się faktycznym przywódcą Kościoła w okupowanym kraju. Utrzymywał kontakty z Polskim Państwem Podziemnym i rządem RP na uchodźstwie. W listach do papieża Piusa XII informował o niemieckim terrorze, a u władz okupacyjnych interweniował w obronie aresztowanych duchownych i świeckich oraz osób wywożonych do obozów koncentracyjnych.
Wspierał działalność Rady Głównej Opiekuńczej i zainicjował powstanie Obywatelskiego Komitetu Pomocy. Angażował się również w pomoc prześladowanej ludności żydowskiej, przekazując informacje o jej położeniu władzom polskim na emigracji oraz Stolicy Apostolskiej. Ze względu na rozległą działalność charytatywną nazywany był Wielkim Jałmużnikiem.
Metropolita demonstracyjnie odmawiał udziału w obchodach urodzin Adolfa Hitlera, mimo osobistych zaproszeń generalnego gubernatora Hansa Franka. W marcu 1944 roku ogłosił również odezwę dotyczącą rzezi Polaków dokonywanych przez UPA na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej.
Nie ustąpił komunistom
Po wkroczeniu Armii Czerwonej i ustanowieniu komunistycznych władz Sapieha bronił ludzi aresztowanych ze względu na ich przedwojenną działalność, udział w konspiracji lub poglądy polityczne. Kierował do Bolesława Bieruta memoriały i listy, domagając się zaprzestania represji.
„Nie ustąpiłem Niemcom, tym bardziej nie ustąpię teraz” – oświadczył w listopadzie 1947 roku. Słowa te stały się symbolem jego stosunku do nowej władzy. Urząd Bezpieczeństwa uważał go za jednego z najbardziej wpływowych przeciwników komunizmu i prowadził rozległą obserwację krakowskiej kurii.
W lutym 1946 roku papież Pius XII mianował Sapiehę kardynałem. W listopadzie tego samego roku krakowski metropolita udzielił święceń kapłańskich Karolowi Wojtyle, przyszłemu papieżowi Janowi Pawłowi II. Wspierał również powstanie „Tygodnika Powszechnego”, a podczas swoich rządów w diecezji utworzył 63 parafie.
W 1950 roku stan zdrowia kardynała gwałtownie się pogorszył. Przeszedł zawał serca i niemal nie opuszczał Pałacu Biskupiego. Ostatni raz wyszedł z rezydencji w kwietniu 1951 roku, aby spotkać się z uczestnikami zjazdu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej. Mimo sprzeciwu lekarzy wszedł samodzielnie na drugie piętro Domu Katolickiego i przemówił do zgromadzonej młodzieży. Po powrocie nie odzyskał już sił.
W 1976 roku kardynał Karol Wojtyła nazwał Sapiehę „wielkim synem swojej ojczyzny”, stanowczym w trudnych chwilach i „odważnym ponad miarę jakiejkolwiek przeciętności”. Jego postawa podczas dwóch wojen, niemieckiej okupacji i pierwszych lat komunistycznego zniewolenia uczyniła go jednym z najważniejszych polskich hierarchów XX wieku.
W 2023 roku kardynałowi Adamowi Stefanowi Sapieże zarzucono seksualne wykorzystywanie kleryków i młodych księży. Oskarżenia oparto jednak głównie na dokumentach komunistycznego UB, w tym donosach ks. Anatola Boczka, tajnego współpracownika bezpieki skonfliktowanego z metropolitą. Duchowny po wojnie porzucił kapłaństwo, a po kilku latach do niego powrócił. Został jednak ponownie suspendowany za działalność w kontrolowanym przez komunistów Ruchu Księży Patriotów, którego celem było, według historyków, „rozsadzenie Kościoła od wewnątrz”. Nie przedstawiono przy tym niezależnych świadectw potwierdzających zarzuty. „Dlatego zeznania ks. Anatola Boczka są według mnie mało wiarygodne. To zemsta na kard. Sapieże” – stwierdził ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.













