Iryna Farion, była deputowana nacjonalistycznej Swobody, zasłynęła z antypolskich wypowiedzi oraz ataków na rosyjskojęzycznych żołnierzy armii ukraińskiej. W 2014 roku cytowała Adolfa Hitlera, a cztery lata później oskarżyła Polskę o okupowanie ziem ukraińskich. W drugą rocznicę jej śmierci, we Lwowie odsłonięto pomnik poświęcony jej pamięci.
W niedzielę, w drugą rocznicę zabójstwa Iryny Farion, na dziedzińcu przy ulicy Masaryka we Lwowie otwarto poświęconą jej przestrzeń pamięci z miedzianą stelą. Instalacja stanęła w pobliżu miejsca, w którym była deputowana do Rady Najwyższej Ukrainy została śmiertelnie postrzelona.
Сьогодні, у другу річницю вбивства Ірини Фаріон, у дворі на вулиці Масарика відкрили простір її пам’яті.
У центрі — мідна стела, трохи вища за людський зріст. На чотирьох її гранях прорізані слова, з якими пов’язане життя Ірини Дмитрівни: мова, воля, нація, сила. Крізь них видно… pic.twitter.com/Y89MBbHctp
— Андрій Садовий (@AndriySadovyi) July 19, 2026
Miedziana stela i cytaty Farion
Centralnym elementem przestrzeni pamięci jest nieco wyższa od człowieka miedziana stela. Na jej ścianach umieszczono cztery hasła odnoszące się do działalności byłej deputowanej, a wewnątrz instalacji znalazł się kamień z jej wypowiedziami.
„Na jej czterech ścianach wycięte są słowa związane z życiem Iryny Dmytriwny: język, wolność, naród, siła. Przez nie widoczny jest kamień z dwudziestoma jej cytatami. Miedź i kamień zmienią się pod wpływem czasu i światła. Słowa pozostaną. Lwów pamięta” — napisał mer Lwowa Andrij Sadowy.
To nie pierwsze upamiętnienie Farion w tym mieście. W ubiegłym roku we Lwowie otwarto ulicę jej imienia.
Deputowana nacjonalistycznej Swobody
Iryna Farion była językoznawczynią, wykładowczynią Politechniki Lwowskiej oraz działaczką nacjonalistycznego Ogólnoukraińskiego Stowarzyszenia „Swoboda”. Z ramienia tej partii zasiadała w Radzie Najwyższej Ukrainy.
Jej działalności towarzyszyły liczne skandale związane z radykalnymi wypowiedziami dotyczącymi języka, historii i relacji Ukrainy z sąsiednimi państwami. Podczas lwowskiego „Marszu Sławy UPA” w 2014 roku publicznie cytowała fragmenty pism Adolfa Hitlera.
Farion twierdziła również, że Polska bezprawnie okupuje 19,5 tys. km kw. ziem, które określała jako etnicznie ukraińskie. Nazywała ten stan „niezagojoną raną na ukraińsko-narodowej duszy” i przestrzegała przed rzekomym „opolaczeniem” Ukraińców.
Spór z Andrzejem Dudą o Wołyń
W lipcu 2018 roku Farion zaatakowała ówczesnego prezydenta Polski Andrzeja Dudę po jego wystąpieniu na Wołyniu. Polski przywódca nazwał wówczas zbrodnię dokonaną przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów pod przywództwem Stepana Bandery czystką etniczną.
„Słuchaj, panie prezydencie, co Polacy robili na etnicznych ziemiach ukraińskich? Odpowiem, bo sam nie jesteś w stanie tego zrobić. Okupowali je i eksterminowali przesiedleńców – Ukraińców” — napisała Farion w opublikowanym wówczas wpisie na Facebooku.
Atak na rosyjskojęzycznych żołnierzy
W 2023 roku Farion skrytykowała żołnierzy ukraińskiego pułku Azow posługujących się językiem rosyjskim. Oświadczyła, że nie uznaje ich za Ukraińców, i zażądała, aby nauczyli się języka ukraińskiego.
„Nie mogę ich nazwać Ukraińcami, jeśli nie mówią po ukraińsku. Niech nazywają się Rosjanami” — powiedziała Farion.
W listopadzie 2023 roku, po śledztwie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz proteście studentów, została zwolniona z Politechniki Lwowskiej. Po około pół roku sąd nakazał przywrócenie jej do pracy.
W 2010 roku podczas „lekcji poprawnego pisania” w lwowskim przedszkolu poradziła dzieciom mającym rosyjskie imiona, aby wyjechały z Ukrainy.
Zabójstwo i zatrzymanie podejrzanego
Wieczorem 19 lipca 2024 roku Farion została postrzelona w skroń na jednej z ulic Lwowa. W stanie krytycznym przewieziono ją do szpitala, gdzie zmarła mimo interwencji lekarzy.
Rosyjska neonazistowska grupa „Narodowy Socjalizm / White Power” opublikowała 24 lipca manifest rzekomego sprawcy oraz nagranie przedstawiające moment oddania strzału. Autor tekstu twierdził, że Farion poprzez radykalizm językowy miała dzielić Ukraińców i siać nienawiść.
Dzień później ukraińskie służby zatrzymały 18-letniego wówczas Wiaczesława Zinczenkę, podejrzanego o dokonanie zabójstwa. Proces oskarżonego nadal trwa.
Kresy.pl/X/city-adm.lviv.ua/suspilne.media






























