Royal Air Force uruchomiły program Storm Fighter, zakładający stworzenie bezzałogowego samolotu bojowego klasy CCA. Maszyna ma współdziałać z brytyjskimi Typhoonami, F-35B, przyszłymi F-35A oraz myśliwcem szóstej generacji Tempest.
Royal Air Force uruchomiły nowy program rozwoju bezzałogowego samolotu bojowego pod nazwą Storm Fighter. O rozpoczęciu prac poinformował Luke Pollard, minister ds. gotowości i przemysłu obronnego w brytyjskim resorcie obrony.
Storm Fighter ma należeć do kategorii Collaborative Combat Aircraft, czyli maszyn bezzałogowych przeznaczonych do współdziałania z załogowymi samolotami bojowymi. Według brytyjskich założeń system ma operować razem z myśliwcami Typhoon, F-35B, planowanymi F-35A oraz przyszłym myśliwcem szóstej generacji Tempest, rozwijanym w ramach programu GCAP wspólnie z Japonią i Włochami.
Program finansowany jest z puli 300 mln funtów przeznaczonej na rozwój maszyn CCA w ramach Defence Investment Plan, opublikowanego 2 lipca 2026 roku.
Zobacz też: Gripen AI w powietrzu – Szwedzi testują nową technologię
Zadania bezzałogowego myśliwca mają obejmować walkę radioelektroniczną, uderzenia powietrze–powietrze i powietrze–ziemia, rozpoznanie, a także działanie w roli celu pozornego, który może odciągać zagrożenie od samolotów załogowych.
Storm Fighter ma bazować na doświadczeniach z programu Storm Shroud, czyli bezzałogowego systemu walki elektronicznej opartego na portugalskim dronie Tekever AR3. System ten został zaprezentowany w ubiegłym roku i ma współpracować z myśliwcami Typhoon oraz F-35B, zakłócając działanie radarów przeciwnika.
Brytyjski resort obrony przedstawia Storm Fighter jako element szerszych inwestycji w zaawansowane systemy bezzałogowe o wartości 5 mld funtów.
„Storm Fighter uczyni Royal Air Force pierwszymi siłami powietrznymi szóstej generacji w Europie” – powiedział Luke Pollard.
Jako jeden z programów eksperymentalnych, które mogą stanowić podstawę dla Storm Fightera, Pollard wskazał Project Vanquish. Zakłada on demonstrację do końca 2027 roku autonomicznej platformy współdziałającej o stałym skrzydle, zdolnej do startu i lądowania z lotniskowca typu Queen Elizabeth.
Jeszcze przed opublikowaniem pełnej listy wymagań dla Storm Fightera zainteresowanie programem miało wyrazić kilku wykonawców, w tym BAE Systems i Boeing.
Dowódca Royal Air Force, marszałek lotnictwa Sir Richard Knighton, podkreślał, że brytyjskie wojsko chce rozmieścić gotowe do walki siły CCA jeszcze przed końcem tej dekady. Oznacza to, że Londyn nie zamierza czekać wyłącznie na wejście do służby myśliwca Tempest, przewidywane dopiero na połowę lat 30.
Zobacz też: Autonomiczne myśliwce Shield AI mogą powstawać w Polsce. Na razie Marynarka kupuje drony V-BAT
Storm Fighter jest następcą wcześniejszego projektu bezzałogowego samolotu eskortującego, znanego jako Project Mosquito. Program ten był rozwijany od 2019 roku w ramach inicjatywy Lightweight Affordable Novel Combat Aircraft, ale został anulowany w 2022 roku.
Nowy brytyjski projekt wpisuje się w szerszą modernizację sił powietrznych i ma uzupełniać udział Wielkiej Brytanii w programie Global Combat Air Programme.
Zobacz też: Rosyjski S-70 Ochotnik zestrzelony nad Donbasem [+VIDEO]
Kresy.pl/Gov.uk
































