Rzym dał dwóm rosyjskim dyplomatom trzy dni na opuszczenie kraju o oskarżeniach o szpiegostwo. Włoski rząd określił ich działalność jako „poważną i niedopuszczalną ingerencję” i oskarżył Moskwę o prowadzenie wojny hybrydowej.
9 lipca włoski rząd zdecydował o wydaleniu Iwana Pietrowicza Gorbaczowa i Michaiła Wasiljewicza Astachowa, attaché wojskowych ambasady Rosji. Dyplomaci otrzymali 72 godziny na opuszczenie kraju w związku z działalnością szpiegowską ujawnioną przez rzymską prokuraturę.
„Włoski rząd zdecydował o wydaleniu dwóch attaché wojskowych ambasady Federacji Rosyjskiej we Włoszech, odpowiedzialnych za działalność szpiegowską, ujawnioną w śledztwie prowadzonym przez prokuraturę w Rzymie” — poinformował na platformie X wicepremier i minister spraw zagranicznych Włoch Antonio Tajani.
Il Governo italiano ha deciso di espellere due addetti militari dell’Ambasciata della Federazione Russa in Italia, responsabili delle attività di spionaggio emerse nell’inchiesta della Procura della Repubblica di Roma. Il segretario generale della Farnesina ha appena comunicato…
— Antonio Tajani (@Antonio_Tajani) July 9, 2026
Sekretarz generalny włoskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Riccardo Guariglia wezwał ambasadora Rosji Aleksieja Paramonowa i przekazał mu decyzję władz. Włoski rząd złożył również stanowczy protest w związku z nielegalną działalnością prowadzoną przez dwóch urzędników posiadających status dyplomatyczny.
Aktywność rosyjskich przedstawicieli została zakwalifikowana jako niezgodna z Konwencją wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych z 1961 roku.
„Włochy będą nadal z największą determinacją przeciwdziałać wszelkiej wrogiej działalności prowadzonej przeciwko naszemu krajowi, w ścisłej koordynacji ze swoimi sojusznikami” — zapewniło włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Siatka szpiegowska w Rzymie?
Decyzję o wydaleniu dyplomatów poprzedziło zatrzymanie we wtorek dwóch byłych funkcjonariuszy włoskiej Agencji Informacji i Bezpieczeństwa Wewnętrznego AISI. Gavino Raoul Piras i Vincenzo Di Pasquale mieli przekazywać tajne oraz poufne informacje rosyjskiemu agentowi działającemu we Włoszech pod osłoną dyplomatyczną.
Obaj mężczyźni mają po 59 lat i są emerytowanymi karabinierami. Piras był podoficerem formacji, a następnie funkcjonariuszem włoskiego pionu wywiadowczego. W zamian za pieniądze miał pozyskiwać informacje zamawiane przez przedstawiciela rosyjskich służb.
Postępowaniem objęto także pięć innych osób. Cztery z nich to włoscy żołnierze w czynnej służbie, którzy mieli pomagać w zdobywaniu informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa.
Dane o służbach
Piras utrzymuje, że materiały przekazywane Rosjanom nie były poufne. Dokumenty prokuratury wskazują jednak, że sprawa obejmuje informacje niejawne dotyczące funkcjonariuszy włoskiego i zagranicznego wywiadu, uzbrojenia przeznaczonego dla Ukrainy oraz innych wrażliwych zagadnień.
Wydalenie rosyjskich attaché stanowi kolejny taki przypadek po sprawie Waltera Biota. Włoski oficer został objęty postępowaniem dotyczącym przekazywania tajnych materiałów przedstawicielom Rosji.
„Dzięki pracy prokuratury w Rzymie, służb wywiadowczych oraz Specjalnej Grupy Operacyjnej Karabinierów państwo włoskie pokazało dziś wszystkim, jaki jest rzeczywisty stosunek Rosji do naszego kraju. Fakty ujawniają codzienny konflikt hybrydowy, nieustanną ukrytą wojnę, której celem jest osłabienie naszych instytucji, sojuszy i bezpieczeństwa” – napisał w mediach społecznościowych włoski minister obrony Guido Crosetto.
„To wierzchołek gigantycznej góry lodowej – wojny hybrydowej prowadzonej przez wrogów zewnętrznych i zdrajców wewnętrznych, gotowych sprzedać swój kraj za pieniądze, władzę lub dla osobistych korzyści. Dziś państwo uderza w niektórych z nich, ale konfrontacja trwa nieustannie. Dziękuję wszystkim, którzy pracują, aby jej przeciwdziałać” — dodał minister.
Grazie al lavoro della Procura di Roma, del comparto intelligence e dei Ros oggi lo Stato Italiano rende evidente a tutti quale sia il reale atteggiamento della Russia nei nostri confronti.
Quello che emerge con l’evidenza dei fatti è un conflitto ibrido quotidiano, una guerra…— Guido Crosetto (@GuidoCrosetto) July 7, 2026
Władze w Rzymie uznały rosyjskie działania wywiadowcze za część wojny hybrydowej prowadzonej przeciwko Włochom i państwom Zachodu. Sprawa pogłębiła napięcia wywołane wcześniejszymi atakami propagandowymi i działaniami dezinformacyjnymi wymierzonymi w prezydenta Sergia Mattarellę oraz premier Giorgię Meloni.
Moskwa zapowiada odpowiedź
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało reakcję na wydalenie attaché wojskowych. Moskwa może zastosować analogiczne środki wobec włoskich dyplomatów przebywających w Rosji.
„Odpowiemy” — oświadczyło rkótko rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Tajani odrzucił możliwość uznania ewentualnych rosyjskich działań za równoważną odpowiedź dyplomatyczną.
„Rosja może zastosować wszelkie działania odwetowe, jakie tylko zechce, ale będzie to zemsta. Powinni udowodnić, że osoby, które wydalą, są szpiegami. Nasza decyzja opiera się na faktach, ich decyzja będzie polityczna” — powiedział włoski minister.
Kresy.pl/Ansa
































