Sąd w Bielsku-Białej zastosował trzymiesięczny areszt wobec 24-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w dwóch pobiciach. Jedną z ofiar był 27-letni Polak, który miał zostać zaatakowany po tym, jak zwrócił uwagę na zakłócanie ciszy nocnej.
Sąd w Bielsku-Białej zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 24-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w dwóch pobiciach, do których doszło pod koniec czerwca. Mężczyzna przyznał się do jednego z zarzucanych mu czynów, a udziałowi w drugim zaprzecza.
Zobacz też: Ukrainiec deportowany z Polski. Dostał siedem lat zakazu wjazdu do Schengen
Według ustaleń śledczych 28 czerwca nad ranem w centrum Bielska-Białej trzech obywateli Ukrainy miało zaatakować 27-letniego Polaka. Mężczyzna wcześniej zwrócił im uwagę na zakłócanie ciszy nocnej.
Napastnicy mieli pobić go dwukrotnie w odstępie kilkunastu minut. Poszkodowany doznał złamania kości nosa oraz innych obrażeń, które naruszyły czynności narządów ciała na okres dłuższy niż siedem dni.
Prokuratura badała równolegle także drugą sprawę. Do pobicia doszło dzień wcześniej, a ofiarą był obywatel Ukrainy. W tym przypadku obrażenia były lżejsze.
Zatrzymany Vladyslav K. usłyszał dwa zarzuty. Przyznał się do pobicia swojego rodaka, ale nie przyznał się do udziału w ataku na 27-letniego Polaka. Za zarzucane mu czyny grozi do pięciu lat więzienia.
Sąd przychylił się do wniosku o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Zobacz też: Ukrainiec z zakazem wjazdu do Schengen zatrzymany w Poznaniu. Do Polski wjechał podstępem
Drugi z podejrzewanych mężczyzn wyjechał na Ukrainę, a trzeci jest nadal poszukiwany. Śledczy prowadzą działania wspólnie ze Strażą Graniczną, aby ustalić jego miejsce pobytu.
Kresy.pl/www.gov.pl































