Do końca 2027 roku w Wielkiej Brytanii ma odbyć się oblot demonstratora technologii wielozadaniowego samolotu bojowego 6. generacji. Maszyna powstaje w zakładach BAE Systems jako element prac nad programem Global Combat Air Programme, prowadzonym przez Zjednoczone Królestwo, Japonię i Włochy.

Latający demonstrator technologii (FCAD) ma być etapem prowadzącym do budowy wielozadaniowego samolotu bojowego 6. generacji, który w brytyjskiej służbie prawdopodobnie otrzyma nazwę Tempest.

Docelowa maszyna powstaje w ramach programu Global Combat Air Programme. Producentem samolotu ma być spółka celowa Edgewing z siedzibą w Wielkiej Brytanii, której udziałowcami są brytyjskie BAE Systems, japońskie JAIEC oraz włoskie Leonardo.

Jak informuje „Aviation Week”, dotychczas zbudowano około 75 proc. demonstratora. Przedstawicielom mediów zaprezentowano większą część kadłuba, natomiast skrzydła powstają w osobnym zakładzie.

Duże rozmiary i pojemne komory uzbrojenia

Demonstrator otrzyma bardzo duże skrzydła w układzie podwójnej delty. Podobne rozwiązanie zastosowano wcześniej w szwedzkim myśliwcu przechwytującym Saab 35 Draken. Usterzenie pionowe ma mieć powierzchnię zbliżoną do rozwiązania znanego z samolotu uderzeniowego Panavia Tornado.

W FCAD zastosowano silniki Eurojet EJ200 pochodzące z Eurofightera Typhoon. Docelowy samolot programu GCAP ma jednak otrzymać nowe jednostki napędowe.

Wewnętrzne komory uzbrojenia demonstratora są wyraźnie większe niż w F-35 Lightning II. Amerykański samolot może przenosić w kadłubie do 6 pocisków powietrze-powietrze AIM-120 AMRAAM, natomiast maszyna GCAP ma zabierać więcej uzbrojenia oraz środki bojowe o większych gabarytach i masie.

Dla porównania maksymalna masa uzbrojenia przenoszonego w wewnętrznych komorach F-35A wynosi około 1100 kg. Większe komory uzbrojenia w samolocie programu GCAP mają przełożyć się na większą elastyczność bojową maszyny.

Samolot większy od Eurofightera

FCAD będzie o około jedną trzecią dłuższy od Eurofightera Typhoon, który mierzy niespełna 16 metrów i ma maksymalną masę startową na poziomie 24 ton. Takie parametry wskazują, że docelowy samolot programu GCAP będzie dużą maszyną o znacznym udźwigu i zasięgu.

Budowa latającego demonstratora ma ograniczyć ryzyko techniczne programu. FCAD będzie służył do sprawdzenia wielu nowych rozwiązań przewidzianych dla samolotu przyszłości, w tym elementów wytwarzanych przyrostowo.

Docelowy samolot ma wejść do służby do 2035 roku. W Wielkiej Brytanii i we Włoszech zastąpi Eurofightera Typhoon, natomiast w Japonii będzie następcą Mitsubishi F-2.

W marcu informowaliśmy o rozmowach polskiego rządu ws. możliwego udziału w programie Global Combat Air Programme. Dla krajowego przemysłu oznaczałoby to dostęp do technologii i preferencyjne warunki uczestnictwa. W Polsce w ostatnich dekadach nie produkowano samolotów, dlatego przemysł wymaga rozwinięcia.

Europa pracuje nad nowymi myśliwcami

Obok GCAP przez lata funkcjonował osobny program francusko-niemiecko-hiszpański – Future Combat Air System, czyli FCAS. Program zakładał zastąpienie od 2040 roku francuskich Rafale oraz niemieckich Eurofighterów nową konstrukcją.

Projekt jednak jest faktycznie jest martwy od lutego. W kwietniu rozmowy francusko-niemieckie w sprawie wspólnego myśliwca utknęły w martwym punkcie, ponieważ mediatorzy nie zdołali rozwiązać sporu. Niemiecki mediator podał wówczas, że projektu myśliwca nie uda się już zrealizować.

Program FCAS, którego wartość szacowana jest na około 100 mld euro, został wstrzymany z powodu sporu o kontrolę nad projektem między francuskim koncernem Dassault Aviation a europejskim gigantem Airbus, reprezentującym interesy Niemiec i Hiszpanii.

Wobec narastających problemach z FCAS, w maju Airbus zaczął rozważać nawiązanie współpracy ze szwedzkim Saabem przy opracowaniu myśliwca 6. generacji.

Kresy.pl/Aviation Week

Tagi: , , , , ,
forma płatności