Szef ukraińskiego MSZ wezwał partnerów międzynawowych do szybkiego zwiększenia wsparcia w zakresie obrony powietrznej po ostatnim rosyjskim nalocie na Kijów. „Nie zwlekajcie z decyzjami dotyczącymi obrony powietrznej dla Ukrainy!” – zaapelował.
Sybiha odniósł się do nocnego ataku na stolicę Ukrainy, w którym zginęło co najmniej 17 osób, a co najmniej 56 zostało rannych. Zniszczenia objęły kilka dzielnic miasta, w tym budynki mieszkalne, placówkę medyczną, hotel i targowisko.
„Nie zwlekajcie z decyzjami dotyczącymi obrony powietrznej dla Ukrainy! To nasze główne żądanie wobec partnerów po nocy grozy, jakiej doświadczył Kijów” — oświadczył Sybiha.
Do not delay decisions on air defense for Ukraine! This is our main request to our partners after Kyiv suffered a night of horror.
At least 10 people have been killed as a result of Russia’s brutal attack against the Ukrainian capital with all types of missiles and drones.… pic.twitter.com/7KNONiPvom
— Andrii Sybiha 🇺🇦 (@andrii_sybiha) July 2, 2026
Sybiha określił działania Rosji jako „brutalny atak” oraz „podłą i terrorystyczną wojnę przeciwko cywilom, kobietom i dzieciom”. Wskazał również, że Rosja nie osiąga zakładanych celów militarnych wobec ukraińskich sił zbrojnych.
Kijów domaga się konkretnych decyzji
Szef ukraińskiego MSZ wezwał partnerów międzynarodowych do działań wykraczających poza deklaracje polityczne. Wśród najpilniejszych potrzeb wymienił dostawy systemów obrony powietrznej i rakiet, zwiększenie presji sankcyjnej na Rosję oraz rozszerzenie pomocy dla Ukrainy, w tym wsparcia energetycznego.
„Żądamy zdecydowanych międzynarodowych reakcji. Nie tylko słów potępienia, ale konkretnych działań, by powstrzymać rosyjski terror” — zaznaczył Sybiha.
Jak podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji, „potrzebne są natychmiast decyzje… teraz, nie później”. Sybiha poinformował także, że podczas wizyty roboczej w Japonii będzie przekazywał partnerom informacje o skutkach ataku oraz zabiegał o dalsze wsparcie dla Ukrainy i zwiększenie presji na Rosję.
Reakcja Unii Europejskiej
Do rosyjskiego ataku na Kijów odniosła się także wysoka przedstawicielka Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas. Oceniła, że ataki na stolicę Ukrainy może powstrzymać jedynie stałe wsparcie militarne dla Kijowa i zwiększona presja na Moskwę.
„W odpowiedzi na ataki zaproponuję dzisiaj objęcie sankcjami większej liczby podmiotów wspierających rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy. Im więcej Moskwa atakuje ludność cywilną, tym więcej sankcji musi zostać nałożonych” — zaznaczyła Kallas.
Kallas przypomniała, że w tym tygodniu Unia Europejska rozpoczęła wypłatę 6 mld euro na zakup dronów dla Ukrainy. Środki są wypłacane w ramach 90-miliardowej pożyczki UE dla Ukrainy na lata 2026–2027.
„Będziemy zwiększać koszty, dopóki Rosja nie zrozumie, że nie może wygrać” — dodała.
W maju prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się do Donalda Trumpa i Kongresu USA o dalszą pomoc w zakresie obrony powietrznej. Stany Zjednoczone mierzą się z deficytem pocisków PAC-3 po wojnie z Iranem, co wpływa zarówno na dostawy dla Ukrainy, jak i pozostałych sojuszników. W międzyczasie Kijów pracuje nad własnym systemem obrony przed rosyjskimi rakietami balistycznymi.
Zobacz: Zełenski: Ukraina chce w rok stworzyć europejski system antybalistyczny
Kresy.pl/mfa.gov.ua































