NKWD uderzyło w uchodźców spod okupacji niemieckiej. Trzecia masowa deportacja obywateli polskich

29 czerwca 1940 roku NKWD rozpoczęło trzecią masową deportację obywateli polskich w głąb Związku Sowieckiego.

Objęła ona przede wszystkim tzw. bieżeńców, czyli uchodźców z terenów zajętych przez III Rzeszę, którzy po wrześniu 1939 roku znaleźli się na ziemiach okupowanych przez Sowietów.

Była to kolejna odsłona represji prowadzonych po agresji ZSRR na Polskę z 17 września 1939 roku. Wcześniejsze deportacje uderzyły m.in. w osadników wojskowych, leśników, urzędników, rodziny osób represjonowanych oraz przedstawicieli polskich elit.

Czytaj też:

Trzecia akcja miała jednak odmienny charakter społeczny i narodowościowy. Dotyczyła głównie ludzi, którzy przed wojną nie mieszkali na Kresach zajętych przez Sowietów, lecz schronili się tam przed Niemcami.

Wielu uchodźców próbowało wrócić na teren okupacji niemieckiej. Część nie otrzymała jednak zgody na wyjazd; inni odmawiali przyjęcia sowieckich paszportów. W oczach władz komunistycznych stawali się elementem niepewnym politycznie, pozbawionym stałego oparcia i łatwym do zakwalifikowania jako zagrożenie dla systemu.

Według danych przywoływanych przez IPN, deportacja objęła około 26 tys. rodzin, czyli prawie 80 tys. osób. Wśród wywiezionych zdecydowaną większość stanowili Żydzi, którzy uciekli spod okupacji niemieckiej. IPN podaje, że było to 84,56 proc. zesłanych; Polacy stanowili tym razem 10,95 proc. deportowanych.

Akcję przeprowadzono według typowego schematu sowieckiego aparatu terroru. Funkcjonariusze NKWD i milicji pojawiali się nocą lub o świcie, dawali niewiele czasu na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy, a następnie kierowali zatrzymanych do punktów zbornych i na stacje kolejowe. Część ludzi była przekonana, że zostanie przewieziona z powrotem na tereny okupowane przez Niemców. Zamiast tego trafiali do bydlęcych wagonów jadących na wschód.

Podróż trwała wiele dni. Deportowani jechali w ścisku, przy braku wody, żywności i elementarnych warunków sanitarnych. Szczególnie ciężko znosiły ją dzieci, osoby starsze i chorzy. Transporty kierowano m.in. do obwodów archangielskiego, swierdłowskiego i nowosybirskiego, do republiki Komi, Jakucji, Mari El oraz Kraju Ałtajskiego.

Na miejscu zesłańcy trafiali do pracy przymusowej, najczęściej w leśnictwie, transporcie, budownictwie, hutnictwie metali kolorowych i przy robotach komunalnych. Mieszkali w prowizorycznych barakach, ziemiankach lub opuszczonych zabudowaniach. Głód, choroby, niskie temperatury i wyniszczająca praca powodowały wysoką śmiertelność.

Wielu deportowanych w czerwcu 1940 roku Żydów napotkało później trudności przy próbach wstąpienia do Armii Andersa. Władze sowieckie kwestionowały ich obywatelstwo polskie i utrudniały ewakuację do Iranu, choć ostatecznie za obywateli polskich uznano Żydów pochodzących z centralnej i zachodniej Polski, a więc właśnie znaczną część zesłanych w tej deportacji.

Mimo to do Iranu dotarło tylko około 3,5 tys. Żydów, podczas gdy pozostałych zdemobilizowano i pozostawiono w ZSRR. Gdy Armia Andersa stacjonowała w Palestynie, około 3 tys. żydowskich żołnierzy, za milczącym przyzwoleniem polskich dowódców, zdezerterowało i zasiliło żydowskie organizacje wojskowe Haganę oraz Irgun.

Trzecia deportacja była częścią szerszej polityki sowieckiej, której celem było rozbicie społeczeństwa polskiego na okupowanych ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej oraz usunięcie grup uznanych za niepożądane. W latach 1940–1941 Sowieci przeprowadzili cztery wielkie fale deportacji obywateli polskich w głąb Związku Sowieckiego.

Kresy.pl / IPN / Dzieje

Tagi: , , , ,
forma płatności