Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
27 czerwca 1629 roku pod Trzcianą, w rejonie dzisiejszej wsi Trzciano w województwie pomorskim, rozegrała się jedna z najświetniejszych bitew polskiej jazdy w XVII wieku. Wojska polsko-cesarskie dowodzone przez hetmana polnego koronnego Stanisława Koniecpolskiego i generała Jana Jerzego von Arnima rozbiły szwedzką kawalerię Gustawa II Adolfa.
Bitwa, choć zwycięska, nie odwróciła losów wojny, zakończonej kilka miesięcy później niekorzystnym dla Rzeczypospolitej rozejmem w Altmarku.
28 czerwca 1660 roku pod Połonką, w Wielkim Księstwie Litewskim, wojska Rzeczypospolitej dowodzone przez hetmana wielkiego litewskiego Pawła Jana Sapiehę oraz wojewodę ruskiego Stefana Czarnieckiego rozbiły armię rosyjską księcia Iwana Chowańskiego.
Było to jedno z najważniejszych zwycięstw odniesionych przez Rzeczpospolitą w czasie wojny polsko-rosyjskiej z lat 1654–1667.
Bitwa rozegrała się w momencie, gdy sytuacja Wielkiego Księstwa Litewskiego pozostawała bardzo trudna. Wojska moskiewskie od kilku lat zajmowały znaczną część ziem litewskich, a Chowański oblegał Lachowicze, jedną z ważniejszych twierdz regionu.
28 czerwca 1927 roku Wawel stał się świadkiem wydarzenia o wymiarze historycznym i symbolicznym — do królewskiej nekropolii złożono prochy Juliusza Słowackiego.
Był to drugi pogrzeb poety, zmarłego w 1849 roku na emigracji w Paryżu i pierwotnie pochowanego na cmentarzu Montmartre. Powrót wieszcza do ojczyzny po niemal 80 latach był wyrazem hołdu dla jego twórczości, ale także potwierdzeniem jego miejsca w panteonie narodowym.
Decyzja o sprowadzeniu szczątków poety zapadła na początku XX wieku. Planowano pochówek w 1909 roku — w setną rocznicę jego urodzin — jednak sprzeciw kardynała Jana Puzyny przekreślił te zamiary. Udało się je urzeczywistnić dopiero w 1927 roku, gdy premierem był marszałek Józef Piłsudski, wielki admirator twórczości Słowackiego. To on doprowadził do porozumienia z arcybiskupem Adamem Sapiehą i uzyskania zgody na pochówek w katedrze wawelskiej.
29 czerwca 1991 roku w warszawskiej Fabryce Samochodów Osobowych zakończono produkcję Polskiego Fiata 125p, jednego z najbardziej rozpoznawalnych samochodów PRL.
Przez niemal 24 lata z Żerania wyjechało 1 445 699 egzemplarzy modelu, który stał się symbolem awansu, modernizacji przemysłu i codziennej motoryzacji lat 70. i 80. XX wieku.
Polski Fiat 125p, zwany powszechnie „dużym fiatem”, powstał dzięki umowie licencyjnej podpisanej z włoskim Fiatem w 1965 roku. W realiach państwa komunistycznego była to decyzja wyjątkowa. Władze PRL zgodziły się na zakup licencji od koncernu z kraju kapitalistycznego, aby unowocześnić produkcję samochodów osobowych w Polsce. Dotychczas FSO produkowała Warszawę, konstrukcyjnie wywodzącą się z sowieckiego GAZ M-20 Pobieda.
28 czerwca 1956 roku w Poznaniu rozpoczął się pierwszy masowy bunt robotniczy przeciwko władzy komunistycznej w PRL. Protest wyszedł z Zakładów im. Józefa Stalina, czyli dawnych zakładów Hipolita Cegielskiego, a w ciągu kilku godzin przerodził się w wystąpienie obejmujące centrum miasta.
Bezpośrednim powodem buntu były pogarszające się warunki życia i pracy. Robotnicy od miesięcy skarżyli się na zawyżone normy, spadek wynagrodzeń, błędne naliczanie podatków od pensji oraz lekceważenie ich postulatów przez administrację państwową.
W czerwcu 1956 roku pracownicy wybrali delegację, która pojechała do Warszawy na rozmowy w Ministerstwie Przemysłu Maszynowego. Przedstawiciele załogi usłyszeli tam zapowiedź częściowego spełnienia żądań. Kiedy jednak 27 czerwca do Poznania przyjechali przedstawiciele władz, wcześniejsze ustalenia nie zostały potwierdzone. „Delegacja przyjeżdża, mówi robotnikom Cegielskiego: słuchajcie, tym razem się udało. Tyle, że kiedy minister przyjechał, okazało się, że proponuje nie to, co dzień wcześniej uzgodniono” — wyjaśnił w rozmowie z PAP prof. UAM dr hab. Konrad Białecki z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Poznaniu.
29 czerwca 1944 roku w Warszawie żołnierze 1. kompanii „Maciek” batalionu „Zośka” Kedywu KG AK przeprowadzili akcję „Jan Boży”, uwalniając kilkunastu więźniów politycznych ze Szpitala św. Jana Bożego przy ul. Bonifraterskiej.
Szpital należał do zespołu budynków związanych z warszawskimi bonifratrami. Historia tej placówki sięgała XVII wieku, a jej początki wiązały się z fundacją kościoła, klasztoru i przytułku dla bonifratrów. W kolejnych stuleciach szpital św. Jana Bożego stał się jedną z ważnych warszawskich placówek leczniczych, kojarzoną szczególnie z opieką nad chorymi psychicznie. W czasie okupacji niemieckiej trafiali tam również ranni i postrzeleni więźniowie, w tym więźniowie Pawiaka.
Czerwcowa akcja nie była pierwszą operacją polskiego podziemia w tym miejscu. Pod koniec kwietnia 1944 roku ze szpitala wydobyto Benedykta Sylwestrowicza ps. „As”, a 11 czerwca uwolniono kolejnych 15 polskich więźniów. Wśród osób planujących tę drugą akcję był Kazimierz Moczarski, późniejszy autor „Rozmów z katem”.
NKWD uderzyło w uchodźców spod okupacji niemieckiej. Trzecia masowa deportacja obywateli polskich