Szef Agencji Wywiadu płk Paweł Szota potwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że polski wywiad utrzymuje bezpośrednie kanały kontaktu ze służbami białoruskimi. Zaznaczył, że bez postępu w sprawie ekstradycji Marokańczyka podejrzanego o zabójstwo polskiego żołnierza Mateusza Sitka trudno będzie o poprawę relacji z Mińskiem.

Szef Agencji Wywiadu pułkownik Paweł Szota w niedzielnej rozmowie z „Rzeczpospolitą” potwierdził, że polski wywiad utrzymuje bezpośrednie kanały kontaktu ze służbami Białorusi. Zaznaczył jednocześnie, że jednym z najważniejszych tematów pozostaje sprawa ekstradycji Marokańczyka – sprawcę zabójstwa polskiego żołnierza Mateusza Sitka.

„Na chwilę obecną mamy drożne kanały komunikacji ze służbami strony białoruskiej. Utrzymujemy je sami” — powiedział szef AW w pierwszym wywiadzie udzielonym mediom.

Pułkownik Szota wyjaśnił, że zadaniem wywiadu jest utrzymywanie możliwości rozmowy również tam, gdzie normalne kontakty dyplomatyczne są ograniczone albo szczególnie trudne. Jak relacjonuje „Rzeczpospolita”, chodzi zarówno o bezpieczeństwo Polski, jak i o przeciwdziałanie dalszemu podporządkowaniu Białorusi przez Rosję.

Szef Agencji Wywiadu wskazał, że jednym z kluczowych punktów rozmów z Mińskiem pozostaje sprawa Mohameda Addamrou. Prokuratura Okręgowa w Warszawie podała, że obywatel Maroka jest sprawcą zabójstwa polskiego żołnierza Mateusza Sitka i ukrywa się na terytorium Białorusi.

„Moim zdaniem bez postępu w tej sprawie trudno będzie o osiągnięcie kolejnych kroków związanych z poprawą relacji polsko-białoruskich” — podkreślił płk Szota.

Do ataku na polskiego żołnierza doszło 28 maja 2024 roku w rejonie Dubicz Cerkiewnych na granicy polsko-białoruskiej. Mateusz Sitek został ugodzony nożem podczas służby na granicy. Kilka dni później zmarł w szpitalu w Warszawie.

Za Mohamedem Addamrou wydano Europejski Nakaz Aresztowania. W grudniu 2025 roku Polska skierowała do władz Białorusi wniosek o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję Marokańczyka. Mińsk nie odpowiedział na ten wniosek.

W rozmowie poruszono także kwestię działań Agencji Wywiadu przy uwolnieniu więźniów politycznych Aleksandra Łukaszenki. Wśród nich był polski dziennikarz Andrzej Poczobut. Szota powiedział, że podziękowania ze strony uwolnionego były dla funkcjonariuszy AW „bezcenne”.

Szef Agencji Wywiadu mówił również o rosnącej zależności Białorusi od Rosji. „Umowa o wspólnych gwarancjach bezpieczeństwa stawia Rosję w uprzywilejowanej pozycji” — wskazał.

Szota wskazał, że Rosja przygotowuje na Białorusi infrastrukturę i dostarcza uzbrojenie przystosowane do przenoszenia broni jądrowej. W tym kontekście wymieniony został między innymi system Oriesznik. „Już samo przygotowywanie infrastruktury zmusza nas, żeby te sprawy traktować poważnie” — powiedział szef AW.

Pułkownik Szota ocenił, że główne zagrożenie dla Polski pochodzi obecnie ze strony Rosji. Według niego Moskwa testuje NATO, przesuwa kolejne czerwone linie i może w przyszłości prowokować incydenty także w państwach bałtyckich.

rp.pl / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności