Po zabójstwie 11-letniej Lyhanny we Francji minister sprawiedliwości Gérald Darmanin polecił prokuratorom przejrzeć do 14 lipca około 70 tys. spraw dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci. Decyzja zapadła w obliczu ujawnionych zaniedbań w sprawie domniemanego sprawcy, który był wcześniej zgłaszany. Plan budzi wątpliwości prawników i ekspertów co do realności terminu oraz skuteczności w przeciążonym systemie.
Minister sprawiedliwości Francji Gérald Darmanin polecił prokuratorom przeanalizowanie do 14 lipca około 70 tys. nierozstrzygniętych spraw dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci. Decyzja została ogłoszona 8 czerwca w atmosferze krytyki systemu po ujawnieniu nieprawidłowości w sprawie Lyhanny.
W ramach zapowiedzianych działań wskazano, że „żaden wysoki rangą sędzia nie pojedzie na urlop”, a minister miał spotkać się z każdym szefem prokuratury w celu oceny sytuacji. W założeniu przegląd obejmuje sprawy już znajdujące się w systemie sądowym, a jego celem jest ich ponowna weryfikacja pod kątem ewentualnych zaniechań.
Według przedstawionych założeń oznacza to konieczność analizy średnio około 14 tys. spraw tygodniowo, co przekłada się na ponad 2 tys. dziennie w dni robocze.
Organizacja pracy
Rzecznik resortu sprawiedliwości Sacha Straub-Kahn wskazał, że „Celem przeglądu nie jest «odkrywanie» tych akt, bo to sprawy, którymi sądy, prokuratury i śledczy już się zajmują”.
Resort zakłada również uporządkowanie spraw według kategorii oraz ich rozmieszczenia w poszczególnych jurysdykcjach. Wskazano, że „Innym celem jest wyznaczenie szczególnej kategorii i uprzywilejowanie spraw dotyczących małoletnich, którzy w tym okresie wciąż są niepełnoletni”.
Jednocześnie zapowiedziano brak specjalnych zespołów wsparcia dla prokuratorów, co oznacza realizację przeglądu w ramach istniejących struktur.
Wątpliwości dotyczące realności planu
Część środowiska prawniczego oraz przedstawicieli zawodów prawniczych wskazuje na przeciążenie systemu jako główną barierę wykonania założeń w wyznaczonym terminie.
Ségolène Marquet, była sędzia do spraw nieletnich, oceniła: „To wygląda raczej na pokazówkę, która nie poprawi sposobu prowadzenia spraw, a może nawet przynieść skutek odwrotny do zamierzonego”.
Zwrócono również uwagę, że w czasie realizacji przeglądu do systemu będą napływać nowe zgłoszenia, co dodatkowo zwiększa obciążenie.
Jérome Navy, adwokat specjalizujący się w prawie karnym, określił działania jako „ambitny, ale możliwy do zrealizowania”, jednocześnie wskazując na konieczność zwiększenia zasobów.
Adwokatka Gwendoline Tenier stwierdziła: „Mamy do czynienia ze skrajnie poważnymi sytuacjami, w których małoletni byli już przesłuchiwani lub dopiero mają zostać przesłuchani, a ponadto trzeba podejmować decyzje o zleceniu opinii psychologicznych i biegłych lekarzy sądowych”.
Wysoka Rada Sądownictwa wskazała natomiast na potrzebę zwiększenia finansowania i zasobów kadrowych, podkreślając przeciążenie systemu.
Skala obciążenia systemu
Francja należy do państw o relatywnie niskiej liczbie prokuratorów w przeliczeniu na mieszkańców w Europie, co skutkuje dużą liczbą spraw przypadających na jednego sędziego.
We kraju przypada około 3 prokuratorów na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy średnia europejska wynosi około 12.
Według źródeł rządowych tymczasowo aresztowano 134 osoby w związku z przemocą seksualną wobec nieletnich.
Przedstawiciele administracji podkreślają, że założony termin 14 lipca ma zostać dotrzymany.
Zobacz: Obcokrajowcy mieli zaczepiać 11-latki w centrum Kalisza. „Szukamy kochanek za pieniądze”
Kresy.pl/Le Figaro































