
Poseł KO podejrzewany o przyjęcie prawie 1,5 mln zł łapówek
/0 Komentarze/w bezpieczeństwo i obrona, polityka, Polska, Polska, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiProkuratura Europejska podejrzewa posła KO Wojciecha Króla o przyjęcie niemal 1,5 mln zł łapówek — wynika z ustaleń Onetu. Sprawa obejmuje dwa wątki: pieniądze za pomoc w obsadzie stanowisk oraz korzyść majątkową związaną z unijną dotacją na inwestycję w Chorzowie.
Prokuratura Europejska chce uchylenia immunitetu posłowi Koalicji Obywatelskiej Wojciechowi Królowi. Według piątkowych ustaleń Onetu śledczy zarzucają parlamentarzyście przyjęcie niemal 1,5 mln zł łapówek. Portal zapoznał się z 13-stronicowym wnioskiem skierowanym do Sejmu. Prokuratura Europejska chce uzyskać zgodę nie tylko na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej, ale również na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Sprawa trafiła do sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych. Wniosek skierował tam marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, po wcześniejszych wątpliwościach formalnych dotyczących trybu złożenia dokumentu. Wniosek dotyczy śledztwa w sprawie możliwych nieprawidłowości przy inwestycjach tramwajowych w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, współfinansowanych z pieniędzy unijnych.
Onet podkreśla, że wbrew wcześniejszym sugestiom śledczy nie zarzucają Królowi ustawiania przetargów w Tramwajach Śląskich. Ten wątek dotyczy przede wszystkim Romana M., byłego dyrektora do spraw inwestycji w tej spółce, zatrzymanego wcześniej przez CBA. Według ustaleń portalu miał on przyjmować łapówki od firm realizujących inwestycje dla Tramwajów Śląskich. Prokuratura zarzuca mu 17 przestępstw, w tym łapownictwo wielkich rozmiarów, za co grozi do 20 lat więzienia.
Roman M. zna Wojciecha Króla jeszcze z okresu pracy w mysłowickim magistracie. Król był tam szefem gabinetu prezydenta, a Roman M. kierował wydziałem inwestycji. Według Onetu były dyrektor Tramwajów Śląskich współpracuje obecnie z prokuraturą i obciąża posła KO.
Pierwszy wątek dotyczący Króla odnosi się do kampanii parlamentarnej z 2023 roku. Według Prokuratury Europejskiej poseł miał zaproponować Romanowi M. pomoc w objęciu stanowiska w zarządzie Tramwajów Śląskich, a nawet funkcji prezesa spółki. W zamian miał zażądać łapówki. Śledczy twierdzą też, że Król miał oferować pośrednictwo w kontaktach z osobami mogącymi zapłacić za inne stanowiska, m.in. w katowickim oddziale GDDKiA oraz przy kontraktach GPW. Według wniosku, na który powołuje się Onet, Król miał otrzymać w tym wątku łącznie 27 tys. zł w gotówce.
Drugi, znacznie poważniejszy wątek dotyczy dotacji unijnej dla inwestycji „Stara Huta” w Chorzowie. Według Onetu Prokuratura Europejska twierdzi, że Król miał przyjąć ponad 1,4 mln zł, czyli 330 tys. euro, za pomoc w uzyskaniu 27 mln zł dofinansowania z urzędu marszałkowskiego województwa śląskiego. Inwestycja dotyczyła budowy kompleksu biurowego na terenie dawnej Huty Kościuszko.
Z ustaleń portalu wynika, że pieniądze miały być przekazywane latem 2025 roku w kilku transzach. Gotówkę miał dostarczać jeden ze współwłaścicieli spółki starającej się o dotację, korzystając z pośrednictwa mężczyzny prywatnie znającego posła KO. Według śledczych pośrednik miał zatrzymać dla siebie 20 tys. euro, a pozostałą kwotę przekazać Królowi. Onet zaznacza, że prokuratura nie przesądza na tym etapie, czy poseł rzeczywiście doprowadził do przyznania dotacji. Ten element ma być dopiero weryfikowany w dalszym toku postępowania.
Prokuratura Europejska chce zgody Sejmu na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła, argumentując to ryzykiem matactwa. Onet zwraca uwagę, że CBA dwukrotnie przeszukiwało dom Króla, znajdując tam mniej niż 4 tys. zł i 100 euro. Według śledczych poseł miał jednak podejmować działania wobec osób związanych ze sprawą i próbować wpływać na ich zachowanie w postępowaniu.
Sprawa wywołała napięcie w Koalicji Obywatelskiej. Jeden z polityków KO cytowany przez Onet mówi o presji, by sprawę szybko przeprowadzić przez Sejm: „Jest duże ciśnienie z góry”. Wojciech Król stracił już funkcję wiceszefa śląskich struktur KO, ale nadal pozostaje przewodniczącym Rady Mediów Narodowych.
Szef komisji regulaminowej Jarosław Urbaniak z KO ocenił, że komisja może zająć się sprawą jeszcze w lipcu. Zwrócił jednocześnie uwagę, że dokument Prokuratury Europejskiej różni się od wniosków kierowanych do Sejmu przez krajowych prokuratorów i jest sformułowany bardzo ogólnie. Poseł PiS Kazimierz Smoliński przekazał Onetowi, że zna treść zarzutów korupcyjnych, ale nie analizował jeszcze wniosku pod kątem dowodowym.
Sam Wojciech Król nie odniósł się szerzej do sprawy. „Na tym etapie nie udzielam komentarzy” — powiedział Onetowi. Poseł może sam zrzec się immunitetu, ale według portalu dotąd tego nie zrobił.
Zobacz: Afera korupcyjna przy MSZ. Siedem osób zatrzymanych przez CBA w związku z inwestycją na Ukrainie
Czytaj: CBA u posła KO. Śledztwo ws. inwestycji i kampanii wyborczej






























